06.08.2016, 18:07:21
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.08.2016, 18:52:41 przez Karol Medycejski.)
Cytat:Przejawem może być coraz trudniejsze dostosowanie się do obecnych standardów życia w kraju. Konsekwencją - odpływ obywateli, nawarstwiające się problemy, których jakby wcześniej nie było.
Wciąż czekam na podanie przez Pana konkretów. Odpływu obywateli z Bialenii nie ma - wprost przeciwnie. Natomiast co do nawarstwiających się problemów, których jakby wcześniej nie było, to do tej pory nie doczekaliśmy się z pańskiej strony ani jednego faktycznego przykładu, co jasno dowodzi, że to wydumana teoria.
Cytat:Nadal również idziemy tutaj w kierunku wyolbrzymiania. Nie wiem jak można odnosić jeden konkretny przykład do całego mikroświata. Jeszcze raz powtórzę - Policja w mikroświecie to nonsens i takim nonsensom będę się przeciwstawiał. Na resztę spraw nie zwracam w tekście uwagi, ale szuka się tej uwagi właśnie tam, gdzie jej nie ma.
Jakiego znowu wyolbrzymiania? Krytykuje Pan nazwanie konkretnej instytucji konkretną nazwą i przyjęcie dla niej narracyjnej otoczki, co ma miejsce akurat tutaj w Bialenii. I do tej pory nie doczekaliśmy się ani jednego dowodu na bezsens lub szkodliwość takiego rozwiązania. Ja natomiast widzę same plusy: narracyjna spójność oraz jasne umocowanie w prawie, które jest podstawą stabilności każdego wirtualnego państwa. Prawo musi być ogólne, ogłoszone (dostępne dla każdego), jasne, możliwe do spełnienia, w zakresie represyjności regulować jedynie zachowania przyszłe, niesprzeczne, stabilne (nie zmieniające się jak w kalejdoskopie) i przestrzegane przez organy, które je ustanowiły. Tych osiem warunków jest na tyle uniwersalnych, że mają zastosowanie także do wirtualnych państw, mimo, że powstały w realu. Stworzenie Policji i określenie jej zadań i uprawnień w prawie a także analogicznie uczynienie tego wobec obywateli jest właśnie realizacją tych fullerowskich postulatów. Postulowanie czegoś odwrotnego w najlepszym razie prowadzi do niepewności i ryzyka, że władze (administracja, czy jak Pan chce to sobie nazywać), będą robiły z mieszkańcami (użytkownikami forum) co chciały i to w majestacie prawa, które będzie na tyle ogólne (lub w ogóle nie będzie istniało), że na to będzie pozwalać.
Cytat:Czy Trizondal na przełomie lat jest forum prasowym z zamordystyczną moderacją czy mikronacją? Jeśli tym pierwszym, to gratuluję historycznego rozeznania i dobranego argumentu.
Trizondal na przestrzeni lat tylko przez bardzo krótki okres miał zbliżoną liczbę mieszkańców do obecnej sytuacji demograficznej Bialenii. Miał też bardzo różne epizody, włącznie z otwarcie autorytarnym, a niektórzy twierdzą nawet, że totalitarnym (co akurat jest bzdurą w warunkach mikronacji, gdyż nie da się "osiągnąć" tego co realne państwa totalitarne, a mikronacyjne pojęcie totalitaryzmu nie istnieje).Natomiast w ostatnim czasie (mówię z grubsza o ostatnich dwóch latach) kultura polityczna Trizondalu a także jego aktywność nie stała na najwyższym poziomie. Generalnie, państwo to sprawiało i sprawia wrażenie klubu dyskusyjnego z obieralnym przewodniczącym, którego rola i tak w praktyce jest żadna, bo każdy robi co chce, włącznie z prowadzeniem polityki zagranicznej. Także zmodyfikuję nieco pańskie ni to pytanie ni to twierdzenie z cytowanego posta i powiem, że Trizondal w ostatnim czasie był forum filozoficzno-komentatorskim z nielicznymi i nieporadnymi próbami uprawnia polityki, zaś w przeszłości miał epizod "zamordystyczny". Lepiej?
EDIT: Oczywiście, państwo, w którym panował "zamordyzm" nie nazywało się oficjalnie Trizondal, bo powstało z odłączenia się części mieszkańców od RSiT. Jednak mentalnie, czy "duchowo" to jedno i to samo z uwagi na pochodzenie twórców.
Jego Operacyjność
(-) Linux
![[Obrazek: 11668799_hhh.PNG]](http://zmniejszacz.pl/zdjecie/2018/5/8/11668799_hhh.PNG)
(-) Linux
-------
"Ten człowiek jest gorszy niż Pietrow i Prezerwatyw Tradycja Radziecki!"
~ Szymon Uchatsok, myląc Medycejskiego z Kucełem
"Kretyn i słoik, który pewnie się na warszawiaka stylizuje"
~ Mój adorator
-------
Miałem w sumie wypisać się z Bialenii
A jednak coś spowodowało, że zostałem
Raz za razem
Odpowiedź za odpowiedzią
Lubię was nawet czasem, wiecie?
Krążą jednak opowieści
Eminencja pewien mówią jest ich źródłem
Dzień sądu nadchodzi!
Yyy zapytacie
Czego on znowu chce
Ech zostawcie dziwaka
Jednak zostałem
Stąd teraz siedzę
Kreśląc pierdolety
I dopasowując je do liter mojego nazwiska

