06.08.2016, 18:57:55
(06.08.2016, 18:07:21)Karol Medycejski link napisał(a):Cytat:Przejawem może być coraz trudniejsze dostosowanie się do obecnych standardów życia w kraju. Konsekwencją - odpływ obywateli, nawarstwiające się problemy, których jakby wcześniej nie było.
Wciąż czekam na podanie przez Pana konkretów. Odpływu obywateli z Bialenii nie ma - wprost przeciwnie. Natomiast co do nawarstwiających się problemów, których jakby wcześniej nie było, to do tej pory nie doczekaliśmy się z pańskiej strony ani jednego faktycznego przykładu, co jasno dowodzi, że to wydumana teoria.
Bo na nieszczęście tego kraju to akurat się dopiero zaczyna. Właściwa fala uderzeniowa za jakiś czas się pojawi. Duże państwo akurat zawsze będzie miało stabilny przypływ świeżej krwi i odpływ nie jest/nie będzie aż tak widoczny. W takim wypadku wszystko naturalnie rozciąga się w czasie.
Podawałem wiele przykładów związanych z Policją, które mogą się pojawić, ale zostało to skwitowane "pobożnymi życzeniami". Czyli państwo przeładowane prawnie zawsze działa doskonale i bez problemów, a ewentualnie komplikacje po prostu w tak doskonałym społeczeństwie nie występują, więc nie wiem o co chodzi. W takim razie pyta Pan o niemożliwe.
Cytat:Cytat:Nadal również idziemy tutaj w kierunku wyolbrzymiania. Nie wiem jak można odnosić jeden konkretny przykład do całego mikroświata. Jeszcze raz powtórzę - Policja w mikroświecie to nonsens i takim nonsensom będę się przeciwstawiał. Na resztę spraw nie zwracam w tekście uwagi, ale szuka się tej uwagi właśnie tam, gdzie jej nie ma.
Jakiego znowu wyolbrzymiania? Krytykuje Pan nazwanie konkretnej instytucji konkretną nazwą i przyjęcie dla niej narracyjnej otoczki, co ma miejsce akurat tutaj w Bialenii. I do tej pory nie doczekaliśmy się ani jednego dowodu na bezsens lub szkodliwość takiego rozwiązania. Ja natomiast widzę same plusy: narracyjna spójność oraz jasne umocowanie w prawie, które jest podstawą stabilności każdego wirtualnego państwa. Prawo musi być ogólne, ogłoszone (dostępne dla każdego), jasne, możliwe do spełnienia, w zakresie represyjności regulować jedynie zachowania przyszłe, niesprzeczne, stabilne (nie zmieniające się jak w kalejdoskopie) i przestrzegane przez organy, które je ustanowiły. Tych osiem warunków jest na tyle uniwersalnych, że mają zastosowanie także do wirtualnych państw, mimo, że powstały w realu. Stworzenie Policji i określenie jej zadań i uprawnień w prawie a także analogicznie uczynienie tego wobec obywateli jest właśnie realizacją tych fullerowskich postulatów. Postulowanie czegoś odwrotnego w najlepszym razie prowadzi do niepewności i ryzyka, że władze (administracja, czy jak Pan chce to sobie nazywać), będą robiły z mieszkańcami (użytkownikami forum) co chciały i to w majestacie prawa, które będzie na tyle ogólne (lub w ogóle nie będzie istniało), że na to będzie pozwalać.
Tak jak wyżej. Wykładać dowody? Już tyle razy się tutaj wypowiadałem i wielokrotnie padały tutaj dowody, najwyraźniej dokładnego czytania ze zrozumieniem również się tu nie praktykuje.
Jaka konkretność Policji? To tylko teoretyzowanie dla wypełnienia danego aktu prawnego, w tym przypadku prawa policyjnego. Nie widziałbym problemu w samej narracyjnej otoczce - widzę problem w praktycznym funkcjonowaniu tego organu.
Mówi Pan też o możliwości spełnienia tego jasnego prawa. Prawo dt. Policji jest jasne, ale opiera się na takich nonsensach, że szkoda o tym wspominać. Już widzę praktyczną i bezproblemową realizację środków zapobiegawczych, zacierania dowodów. Same czynności porządkowe są dość mocno zamordystyczne - takich rzeczy akurat po tutejszych mieszkańcach bym się nie spodziewał. Gdzie zaufanie do obywateli?
Cytat:Cytat:Czy Trizondal na przełomie lat jest forum prasowym z zamordystyczną moderacją czy mikronacją? Jeśli tym pierwszym, to gratuluję historycznego rozeznania i dobranego argumentu.
Trizondal na przestrzeni lat tylko przez bardzo krótki okres miał zbliżoną liczbę mieszkańców do obecnej sytuacji demograficznej Bialenii. Miał też bardzo różne epizody, włącznie z otwarcie autorytarnym, a niektórzy twierdzą nawet, że totalitarnym (co akurat jest bzdurą w warunkach mikronacji, gdyż nie da się "osiągnąć" tego co realne państwa totalitarne, a mikronacyjne pojęcie totalitaryzmu nie istnieje).Natomiast w ostatnim czasie (mówię z grubsza o ostatnich dwóch latach) kultura polityczna Trizondalu a także jego aktywność nie stała na najwyższym poziomie. Generalnie, państwo to sprawiało i sprawia wrażenie klubu dyskusyjnego z obieralnym przewodniczącym, którego rola i tak w praktyce jest żadna, bo każdy robi co chce, włącznie z prowadzeniem polityki zagranicznej. Także zmodyfikuję nieco pańskie ni to pytanie ni to twierdzenie z cytowanego posta i powiem, że Trizondal w ostatnim czasie był forum filozoficzno-komentatorskim z nielicznymi i nieporadnymi próbami uprawnia polityki, zaś w przeszłości miał epizod "zamordystyczny". Lepiej?
Zupełnie nie lepiej. Poucza się mnie w tym temacie na wiele sposobów, ale kłamstw na temat Trizondalu nie brakuje. Nie brakuje wyolbrzymiania pewnych elementów życia codziennego w Trizondalu, nie brakuje fałszywego postrzegania rzeczywistości. Ograniczanie Trizondalu do forum filozoficzno-komentatorskiego (sic!) to obraza dla wszystkich byłych i obecnych mieszkańców tego kraju. Wiem, że Panowie coraz bardziej pogrążacie się w pewnym stylu interpretowania rzeczywistości, ale że aż tak? Kto właściwie daje takie przywileje na właśnie takie filozofowanie na temat mikronacji działającej w v-świecie już tyle lat?
Proszę mi powiedzieć również, kiedy miałby być w Trizondalu ten "totalitaryzm"?
RDH

