21.04.2014, 11:03:52
Zerwanie tej formy współpracy wiąże się z tym, co wcześniej pisałem. Ja nie mam nic przeciwko nawiązywaniu koalicji, ale w tej sytuacji występuje konieczność wyjścia. Po prostu mówimy dość dwulicowości naszego współkoalicjanta, który potrafi tylko dawać deklaracje bez pokrycia. No bo jak nazwać to, że w rozmowach koalicyjnych uzgadnia się sprawy kluczowe dla koalicji (szef JB obecny prezydent je dawał), jako prezydent miał dowolność w dobraniu lub nie premiera oraz mógł na niego jak najbardziej konstytucyjnie wpływać. Gdy go już powołał on wydał rozporządzenie w którym nic nie pozostało po rozmowach. Po prostu w tej chwili staliście się dla nas niewiarygodni.
Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.
(-) Jan Kaniewski
(-) Jan Kaniewski

