10.08.2016, 14:52:52
Cytat:Czy ma Wielki Książę na myśli tych mikronacyjnych wędrowców z Nordaty, którzy idą wszędzie tam, gdzie się pali, i którzy zawsze zasilają nowo powstałe yoyonacje? Jeżeli tak, to na pewno nie są to Brodryjczycy...Wasza Carska Mość, w ten sposób rozmawiać nie można. Równie dobrze możemy powiedzieć, że WCM jest Hasselandczykiem, a ja Bialeńczykiem. Też na pewno nie jesteśmy Brodryjczykami? Wolałbym, żeby nasza narodowa debata nie przebiegała w ten sposób, o to tylko pogłębi nienawiść.
Cytat:Ja mogę zacząć rozmawiać o Brodrii, ale z ludźmi, którzy działają w niej od dawna, którzy utożsamiają się z tym krajem. Niestety osoby, które były nieaktywne kilka miesięcy, i które powróciły niedawno, aby tylko niszczyć Brodrię, nie zasługują na moją uwagę.No i znowu. WCM niedawno był Hasselandczykiem i tam działał. Jeszcze bardziej niedawno był WCM wiceprezydentem Bialenii. Republikanie mają z WCM nie podejmować rozmów? Może to WCM nie zasługuje na ich uwagę? Bo ich jest więcej, w każdej chwili mogą pójść na całość i zostanie WCM sam w tym kraju. To dobra wola Prezydenta Bagrata, że dotychczas chce doprowadzić do rozmów i zachować jedność Brodrii, proszę mieć to na uwadze. Ja staram się powstrzymać republikanów przed radykalnymi działaniami, ale jeśli WCM w dalszym ciągu nie będzie wyrażał chęci dyskusji, to przestanę to robić.
Cytat:Rozmawiać warto, wręcz należy to robić. Muszę mieć jednak gwarancję, iż obecne próby "odłączenia" regionów od Brodrii, zostaną zaprzestane. Bez tego nie ma sensu nawet rozpoczynać dyskusji.Celem Republiki Brodryjskiej nie jest podział Brodrii, lecz jej reforma. Myślę więc, że gwarancję taką mamy.
Czy obu stronom odpowiada wiec narodowy na Gremlu?
N.N


