12.08.2016, 13:13:05
Przepraszam, że się wtrącę, ale nie rozumiem jednej kwestii.
Z tego co zdążyłem zauważyć, głównie ks. Severino zajmuje się w Republice wyłapywaniem sytuacji, gdy ktoś łamie prawo. Ale zwróciłem też uwagę na to, że jest jedynym sędzią Sądu Ludowego. Kto wobec tego powinien przewodniczyć sprawom, o których informuje ksiądz? Moim zdaniem, nawet jeśli ks. Severino jedynie zawiadamia o możliwości popełnienia przestępstwa, ale nie jest oskarżycielem, nie powinien kierować sprawą i wydawać wyroku w myśl zasady nemo iudex in causa sua - bo niewątpliwie ta sprawa dotyczy go bezpośrednio chociażby przez fakt poinformowania o przestępstwie organów ścigania. Informując o nim sędzia pokazuje już swój stosunek do sprawy (wierzy w winę podejrzanego), a powinien zachować neutralność do momentu ogłoszenia wyroku.
Przepraszam, jeśli się mylę i jest to inaczej zorganizowane
Z tego co zdążyłem zauważyć, głównie ks. Severino zajmuje się w Republice wyłapywaniem sytuacji, gdy ktoś łamie prawo. Ale zwróciłem też uwagę na to, że jest jedynym sędzią Sądu Ludowego. Kto wobec tego powinien przewodniczyć sprawom, o których informuje ksiądz? Moim zdaniem, nawet jeśli ks. Severino jedynie zawiadamia o możliwości popełnienia przestępstwa, ale nie jest oskarżycielem, nie powinien kierować sprawą i wydawać wyroku w myśl zasady nemo iudex in causa sua - bo niewątpliwie ta sprawa dotyczy go bezpośrednio chociażby przez fakt poinformowania o przestępstwie organów ścigania. Informując o nim sędzia pokazuje już swój stosunek do sprawy (wierzy w winę podejrzanego), a powinien zachować neutralność do momentu ogłoszenia wyroku.
Przepraszam, jeśli się mylę i jest to inaczej zorganizowane
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
