22.04.2014, 15:24:55
Cytat:[quote author="Krzysztof Razorblade"]Swoją drogą ciekawe... ponad pół roku temu, zostały przydzielone czy podzielone funkcje i co? Miało to trwać wiecznie? I to zupełnie bez względu na zaangażowanie w pracę oraz ogólne w rozwój RB? Zupełnie bez względu na to jak się państwo rozwinie, ilu będzie liczyło obywateli oraz jakie będą zamiary i działania tych członków v-społeczeństwa.Nie było powiedziane, że będzie to trwać wiecznie, ani nie był ustalony czas trwania tego podziału obowiązków. Po prostu Janek znał się ze wszystkich założycieli najlepiej na ekonomii i zapewniał, że będzie aktywnie działał. To ustaliliśmy, że będzie zarządzał gospodarką i nikt nie będzie go blokował.
No to trzeba było sobie założyć królestwo czy cesarstwo z monarchią absolutną ("Cysorz to ma klawe życie"), a nie państwo z demokratycznym systemem władzy (demokracja parlamentarna) - bo w tym drugim przypadku żaden "stołek" nie jest stały, każdy zależy od tego jak wykonujemy swoje obowiązki, jakie jest nasze zaangażowanie w RB, dorobek i jak do swojej działalności potrafimy jeszcze przekonać wyborców oraz współrządzących.
Poza faktem, że sam spowodował reformę gospodarki, najśmieszniejsze jest to, że najpierw swoim gadaniem- pomimo ostrzeżeń- językiem pisowskim o Sarmacji i małżeństwach homo, sam jakby wykluczył się z głównej roli w rządzie i bycia prezesem zdecydowanie najsilniejszej partii. ;-)[/quote]
Ja gadałem pisowskim językiem o Sarmacji i homozwiązkach? Ja jak już to dużo razy podkreślałem nie zabraniam nikomu wyboru. Ale wybór niesie konsekwencje. I jeśli chodzi o homozwiązki to poglądy które posiadam tutaj na ich temat są takie same jak w realu. Żyjemy w pewnych ramach i nawet odnosząc się do reala to tak prawicowe Węgry nawet nie zabroniły łączenia się w pary jednopłciowe. Tylko nawet tam nie mają one przywilejów wprowadzonych przez poprzedników Orbana. I o to chodzi. Jeśli gada się o niżu demograficznym to wiadomo, że dzieci z takich związków nie będzie, a tym bardziej nie powinny swoim modelem wpływać na te dzieci, które potencjalnie mogliby adoptować. To jest moja opinia dotyczące reala, który nie wszędzie tu sięga. Sprawa homozwiązków w RB to już przeszłość, było na ten temat już tyle debat, że każda jedna więcej w tej chwili to przesada.
Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.
(-) Jan Kaniewski
(-) Jan Kaniewski

