Koniec współpracy koalicyjnej
#11
Cytat:[quote author="Krzysztof Razorblade"]Swoją drogą ciekawe... ponad pół roku temu, zostały przydzielone czy podzielone funkcje i co? Miało to trwać wiecznie? I to zupełnie bez względu na zaangażowanie w pracę oraz ogólne w rozwój RB? Zupełnie bez względu na to jak się państwo rozwinie, ilu będzie liczyło obywateli oraz jakie będą zamiary i działania tych członków v-społeczeństwa.

No to trzeba było sobie założyć królestwo czy cesarstwo z monarchią absolutną ("Cysorz to ma klawe życie"), a nie państwo z demokratycznym systemem władzy (demokracja parlamentarna) - bo w tym drugim przypadku żaden "stołek" nie jest stały, każdy zależy od tego jak wykonujemy swoje obowiązki, jakie jest nasze zaangażowanie w RB, dorobek i jak do swojej działalności potrafimy jeszcze przekonać wyborców oraz współrządzących.
Nie było powiedziane, że będzie to trwać wiecznie, ani nie był ustalony czas trwania tego podziału obowiązków. Po prostu Janek znał się ze wszystkich założycieli najlepiej na ekonomii i zapewniał, że będzie aktywnie działał. To ustaliliśmy, że będzie zarządzał gospodarką i nikt nie będzie go blokował.

Poza faktem, że sam spowodował reformę gospodarki, najśmieszniejsze jest to, że najpierw swoim gadaniem- pomimo ostrzeżeń- językiem pisowskim o Sarmacji i małżeństwach homo, sam jakby wykluczył się z głównej roli w rządzie i bycia prezesem zdecydowanie najsilniejszej partii. ;-)[/quote]

Ja gadałem pisowskim językiem o Sarmacji i homozwiązkach? Ja jak już to dużo razy podkreślałem nie zabraniam nikomu wyboru. Ale wybór niesie konsekwencje. I jeśli chodzi o homozwiązki to poglądy które posiadam tutaj na ich temat są takie same jak w realu. Żyjemy w pewnych ramach i nawet odnosząc się do reala to tak prawicowe Węgry nawet nie zabroniły łączenia się w pary jednopłciowe. Tylko nawet tam nie mają one przywilejów wprowadzonych przez poprzedników Orbana. I o to chodzi. Jeśli gada się o niżu demograficznym to wiadomo, że dzieci z takich związków nie będzie, a tym bardziej nie powinny swoim modelem wpływać na te dzieci, które potencjalnie mogliby adoptować. To jest moja opinia dotyczące reala, który nie wszędzie tu sięga. Sprawa homozwiązków w RB to już przeszłość, było na ten temat już tyle debat, że każda jedna więcej w tej chwili to przesada.
Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.

(-) Jan Kaniewski
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Koniec współpracy koalicyjnej - przez Jan Kaniewski - 20.04.2014, 16:40:06



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości