16.08.2016, 09:07:12
W odpowiedzi na powyższe propozycje Dowództwo SZ RB informuje, że:
1. Uznaje za jak najbardziej celowe posiadanie w składzie MW RB wyspecjalizowanego okrętu-bazy służącego pracom nurkowym, jednak taka jednostka nie bardzo nadaje się do współpracy z powstającymi Siłami Specjalnymi. Takie jednostki nie prowadzą wyspecjalizowanych i "ciężkich" prac podwodnych, natomiast takie prace prowadzić móc powinna Marynarka Wojenna jako taka. W związku z tym proponuję taki okręt-bazę zakupić w Stoczni im. 1 Maja i włączyć ją w skład okrętów pomocniczych Marynarki Wojennej.
Dla Sił Specjalnych potrzebny jest jeden okręt-baza, ale uniwersalny - mający odpowiednie pomieszczenia kwaterunkowe, magazyny z zaopatrzeniem, możliwość przewozu niewielkich łodzi bojowych oraz długotrwałego bazowanie minimum jednego śmigłowca (ale z odpowiednim zapleczem obsługowym). Jeżeli Dowództwo MW nie znajdzie odpowiedniej jednostki to może po prostu zamówić kolejny okręt zaopatrzeniowy (typu już istniejącego) i wyposażyć go pod kątem bazy dla morskiego komponentu Sił Specjalnych?
2. Kutry patrolowe tego typu mogą służyć w działaniach sił specjalnych - zresztą sam typ jest już zaakceptowany przez Dowództwo SZ RB, a więc nic nie stoi na przeszkodzie by zamówić kolejne jednostki tego typu.
3. Poduszkowiec desantowy również może okazać się przydatnym i celowym w składzie MW RB - jednak znowu nie w Siłach Specjalnych, bo te nie potrzebują dużych jednostek desantowych z możliwością przewozu czołgów podstawowych. Działania Sił Specjalnych to w zdecydowanej większości działania skryte, realizowane małymi pododdziałami i bez użycia ciężkiego sprzętu... a więc jeżeli poduszkowiec dla tych jednostek to niewielki, zdolny do szybkich działań i przewozu niewielkich grup żołnierzy. Jednocześnie proponowany poduszkowiec potrzebuje okrętu z dokiem - co raczej mocno zawęża możliwości działań w ramach Sił Specjalnych. Tutaj jednostki powinny być niewielkie, takie które można opuścić na wodę z pokładu nawet statku za pomocą np. bomów ładunkowych.
Natomiast znowu Dowództwo SZ RB widzi możliwości użycia takich jednostek, ale zupełnie inaczej...
Proponuje by Dowódca Marynarki Wojennej przemyślał i przeanalizował następujące rozwiązanie:
1. Przekształcenie posiadanych przez Marynarkę Wojenną jednostek obrony wybrzeża w jednostki piechoty morskiej.
2. Wykorzystując zasoby ludzkie oraz część posiadane go sprzętu można utworzyć poprzez połączenie 4 posiadanych brygad obrony wybrzeża (obecnie na etatach brygad OT typu "A") oraz istniejącego pułku piechoty morskiej w rozbudowaną Dywizję Piechoty Morskiej (lub nawet dwie mniejsze dywizje).
3. Jednak wiązałoby się to z rozbudową floty desantowej - czyli trzeba by posiadać 2-3 lotnicze okręty desantowe typu LHD (obecnie MW RB ma tylko jeden), odpowiednie morskie zaplecze transportowe (okręty transportowe i zaopatrzeniowe) oraz co się z tym wiąże większą ilość okrętów do eskorty takich zespołów.
4. Natomiast istniejące w składzie dwóch dywizji obrony wybrzeża brygady rakietowe przekształcić i zrestrukturyzować - jak również uzupełnić wyrzutniami cięższych rakiet przeciwokrętowych oraz wyrzutniami stacjonarnymi (przewoźnymi) do obrony baz morskich.
5. W koncepcji Dowództwa SZ RB mogłaby powstać finalnie:
- Dywizja Piechoty Morskiej (rozbudowana, również w odpowiednim ciężkim sprzętem - powrót do posiadania w PM czołgów podstawowych).
- Dwie dywizje obrony wybrzeża, ale jako jednostki obrony rakietowej.
- 3 Grupy Bojowe MW przeznaczone do desantowania PM (każda z okrętem lotniczo-desantowym typu LHD).
Jest to oczywiście koncepcja długofalowa, ale Dowództwo SZ RB zaleca rozważenie takiej opcji.
1. Uznaje za jak najbardziej celowe posiadanie w składzie MW RB wyspecjalizowanego okrętu-bazy służącego pracom nurkowym, jednak taka jednostka nie bardzo nadaje się do współpracy z powstającymi Siłami Specjalnymi. Takie jednostki nie prowadzą wyspecjalizowanych i "ciężkich" prac podwodnych, natomiast takie prace prowadzić móc powinna Marynarka Wojenna jako taka. W związku z tym proponuję taki okręt-bazę zakupić w Stoczni im. 1 Maja i włączyć ją w skład okrętów pomocniczych Marynarki Wojennej.
Dla Sił Specjalnych potrzebny jest jeden okręt-baza, ale uniwersalny - mający odpowiednie pomieszczenia kwaterunkowe, magazyny z zaopatrzeniem, możliwość przewozu niewielkich łodzi bojowych oraz długotrwałego bazowanie minimum jednego śmigłowca (ale z odpowiednim zapleczem obsługowym). Jeżeli Dowództwo MW nie znajdzie odpowiedniej jednostki to może po prostu zamówić kolejny okręt zaopatrzeniowy (typu już istniejącego) i wyposażyć go pod kątem bazy dla morskiego komponentu Sił Specjalnych?
2. Kutry patrolowe tego typu mogą służyć w działaniach sił specjalnych - zresztą sam typ jest już zaakceptowany przez Dowództwo SZ RB, a więc nic nie stoi na przeszkodzie by zamówić kolejne jednostki tego typu.
3. Poduszkowiec desantowy również może okazać się przydatnym i celowym w składzie MW RB - jednak znowu nie w Siłach Specjalnych, bo te nie potrzebują dużych jednostek desantowych z możliwością przewozu czołgów podstawowych. Działania Sił Specjalnych to w zdecydowanej większości działania skryte, realizowane małymi pododdziałami i bez użycia ciężkiego sprzętu... a więc jeżeli poduszkowiec dla tych jednostek to niewielki, zdolny do szybkich działań i przewozu niewielkich grup żołnierzy. Jednocześnie proponowany poduszkowiec potrzebuje okrętu z dokiem - co raczej mocno zawęża możliwości działań w ramach Sił Specjalnych. Tutaj jednostki powinny być niewielkie, takie które można opuścić na wodę z pokładu nawet statku za pomocą np. bomów ładunkowych.
Natomiast znowu Dowództwo SZ RB widzi możliwości użycia takich jednostek, ale zupełnie inaczej...
Proponuje by Dowódca Marynarki Wojennej przemyślał i przeanalizował następujące rozwiązanie:
1. Przekształcenie posiadanych przez Marynarkę Wojenną jednostek obrony wybrzeża w jednostki piechoty morskiej.
2. Wykorzystując zasoby ludzkie oraz część posiadane go sprzętu można utworzyć poprzez połączenie 4 posiadanych brygad obrony wybrzeża (obecnie na etatach brygad OT typu "A") oraz istniejącego pułku piechoty morskiej w rozbudowaną Dywizję Piechoty Morskiej (lub nawet dwie mniejsze dywizje).
3. Jednak wiązałoby się to z rozbudową floty desantowej - czyli trzeba by posiadać 2-3 lotnicze okręty desantowe typu LHD (obecnie MW RB ma tylko jeden), odpowiednie morskie zaplecze transportowe (okręty transportowe i zaopatrzeniowe) oraz co się z tym wiąże większą ilość okrętów do eskorty takich zespołów.
4. Natomiast istniejące w składzie dwóch dywizji obrony wybrzeża brygady rakietowe przekształcić i zrestrukturyzować - jak również uzupełnić wyrzutniami cięższych rakiet przeciwokrętowych oraz wyrzutniami stacjonarnymi (przewoźnymi) do obrony baz morskich.
5. W koncepcji Dowództwa SZ RB mogłaby powstać finalnie:
- Dywizja Piechoty Morskiej (rozbudowana, również w odpowiednim ciężkim sprzętem - powrót do posiadania w PM czołgów podstawowych).
- Dwie dywizje obrony wybrzeża, ale jako jednostki obrony rakietowej.
- 3 Grupy Bojowe MW przeznaczone do desantowania PM (każda z okrętem lotniczo-desantowym typu LHD).
Jest to oczywiście koncepcja długofalowa, ale Dowództwo SZ RB zaleca rozważenie takiej opcji.
![[Obrazek: 7GVD8cn.jpg]](https://i.imgur.com/7GVD8cn.jpg)
Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.
Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.

