22.08.2016, 13:32:03
Każdy ma prawo do swojej opinii. Ja także oceniam Aleksandrę pozytywnie, i to bynajmniej nie dlatego, że jest moją żoną. Aleksandra, jako prezydent, wystąpiła w obronie suwerenności narodu bialeńskiego, przeciwko partiokracji i bezkarności członków rządu (przypominam ułaskawienie nawet od chłosty). Jej postulaty były w zasadzie w większości słuszne. Wykonanie już niekoniecznie, ale to wynika też z tego, jaką akcję przeprowadziła przeciwko niej opozycji. Było to bezprecedensowe znieważanie głowy państwa (wybranej demokratycznie!), w całej historii mikroświata trudno znaleźć podobne przypadki. Aleksandra nie była jedyną winną tego kryzysu państwowego.
N.N


