Gabinet kanclerski
#3
Mon Chéri!

[justify]Jeśli zaistnieje taka potrzeba, to powołam. Póki co, na ile zdążyłem się zapoznać z brodryjskim prawodawstwem, choć przyznaję zrobiłem to dosyć pobieżnie, nie ma musu, by istniało multum kolegiów. Wie, Wasza Wielkoksiążęca Wysokość, czego najbardziej nie cierpię? Otóż mnożenia bytów, to chyba jakieś poockhamowskie zboczenie, ponad miarę. W tym także ministerstw bądź ich substytutów. Jak już uporządkuję cały Monitor, to zastanowię się czy i jakie kolegia będą niezbędne, by państwo mogło funkcjonować. Póki co, do głowy przychodzi mi tylko jeden resort - gospodarczy, którym dotychczas zajmował się nieoceniony Bajtuś, niezłomnie wypłacając płace. Niemniej jednak, jeśli Wasza Miłość, bądź co bądź, bardziej ode mnie doświadczony w kanclerzowaniu człek miałby jakieś propozycje czy rady, to z chęcią ich wysłucham.[/justify]
(—) Alberto Carlos de Médici y Zep


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości