K/5/2016
#17
Wysoki Sądzie!

Maciej Kamiński tymi słowami: ''Ameryka. Powiedz jeszcze, że mam na imię Maciej. Czy ja w ogóle to ukrywałem? Bo jakoś mi się nie wydaje. I zanim ktoś z tym wyskoczy. Bez względu na intencje, moje zachowanie było usunięciem konstytucyjnych organów - ale bynajmniej nie bezprawnym'' odpowiedział na mój zarzut wobec niego: ''Dodatkowo chcę podkreślić, że Kamiński nie zawsze jest tak gorliwy w ''odstrzeliwaniu'' za błędy ortograficzne (chociaż te były interpunkcyjne), a w tym wypadku Oskarżonym kierował inny powód: chęć pozbawienia mnie urzędu'' (mam problem z kopiowaniem, dlatego przepisuję).

Czy to nie jest jawne śmianie się społeczeństwu w twarz? Czy to nie jest dowód i przyznanie się do nierównego traktowania obywateli i traktowania swojej służby jako zbierania haków, które w odpowiednim momencie można wykorzystać wobec różnych osób? Wydaje mi się, że nie tak powinien postępować funkcjonariusz Policji.
Oskarżony pokazał teraz dobitnie, że czuje się panem i władcą w tym Kraju, skoro może postępować z Prezydentem zależnie od okazji, tak jak mu się podoba.
Przeraża mnie wymiar hipokryzji Oskarżonego.
W państwie prawa Policja powinna stać na straży przestrzegania porządku, ale nade wszystko być przy tym sprawiedliwa. My już wiemy, że Kamiński mierzy według swojej miary a jego służba jest niczym innym jak tylko żerowaniem i eliminowaniem jego prywatnych wrogów lub władzy, która mu nie pasuje.
Po co cały Naród ma wybierać Rząd, Prezydenta skoro ostatnie zdanie i tak należy do Pana Macieja?

Ponadto za zgodą Sądu, proszę Pana Oskarżonego o wskazanie podstawy prawnej, z racji której dokonał mojego uśmiercenia, bo takowa wskazana mi osobiście również nie była.


Wiadomości w tym wątku
K/5/2016 - przez Alberto Carlos de Médici y Zep - 27.08.2016, 18:11:53



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości