Sympozjum habilitacyjne "System partyjny Republiki Bialeńskiej"
#17
Cytat:Może gdyby Skarland miał tyle aktywnych obywateli co Bialenia...

Bardzo wątpliwe. Kiedy były z nim stowarzyszone inne mikronacje i obywateli było 15-20, to też nie powstała nawet jedna partia, mimo, że nie było ku temu przeszkód ani prawnych ani faktycznych. W Bialenii natomiast liczące się partie są w tym momencie dwie, natomiast jest dużo więcej grup interesów - zupełnie inaczej jak w Skarlandzie kiedyś i dziś, gdzie środowisko było zupełnie inne i były tak naprawdę tylko dwa bloki i ew. pojedyncze osoby kluczące między nimi, do tej pory też politykę w Skarlandzie uprawia się zupełnie inaczej jak w Bialenii.

Natomiast co do RB, to jest tu dosyć silna WR, która ideologicznie jednak to jedne wielkie "mydło i powidło" (i mam wrażenie, że merytorycznie ostatnio też - z mojej perspektywy zupełny brak pomysłu na politykę), stąd być może duża liczba członków - to taka partia, która pomieści większość obywateli, jest też słabnące ugrupowanie "betonu", czyli BPD, jest paru awanturników, którzy nie są w stanie z nikim politycznie współpracować w parlamencie i wreszcie jest kilka osób zajętych innymi mikronacjami lub realem lub mających słomiany zapał, co powoduje, że nie istnieją w polityce. Oczywiście tutaj lekko generalizuję i być może ktoś nie wpisuje się w żaden z tych schematów, ale niewątpliwie większość można gdzieś tam przypisać. Jest to być może przyczyna dominacji WR, po prostu reszta nie może się ze sobą dogadać, dlatego uważam, że system dwupartyjny nie powstanie.

Inną sprawą jest też to, że (z całym szacunkiem do Was wszystkich) od dawna nie było tu ani jednego politycznego lidera. Są co prawda prezydenci bardziej ugodowi i spokojni oraz ich przeciwieństwa, ale człowieka, który zbudowałby wokół siebie, swojej osoby, stronnictwo polityczne brak. To także odróżnia RB od mikronacji historycznych i post-historycznych, jak Rotria czy Skarland, bo tam różne koterie zawsze koncentrowały się wokół konkretnej osoby czy raczej funkcji, którą pełniła - najczęściej władcy lub wpływowej osoby z jego otoczenia i z drugiej strony wokół jakiegoś pretendenta lub innego niezadowolonego z aktualnej władzy. Plusem takiego systemu jest dużo większa intensywność polityki, ale wiele rzeczy, większość w zasadzie, dzieje się w kuluarach, no ale taka już uroda intryg Wink. Natomiast system bialeński, to w większości publiczne, ale miałkie debaty, które mają tę zaletę, że generują widoczną zagranicą aktywność, która w przypadku wspomnianych wcześniej intryg dostrzegalna jest tylko, gdy wybuchnie publiczny flejm. Dlatego właśnie uważam, że porównywanie tych dwóch krajów to skrajna głupota.
Jego Operacyjność
(-) Linux
[Obrazek: 11668799_hhh.PNG]

-------

"Ten człowiek jest gorszy niż Pietrow i Prezerwatyw Tradycja Radziecki!"
~ Szymon Uchatsok, myląc Medycejskiego z Kucełem

"Kretyn i słoik, który pewnie się na warszawiaka stylizuje"
~ Mój adorator

-------

Miałem w sumie wypisać się z Bialenii
A jednak coś spowodowało, że zostałem
Raz za razem
Odpowiedź za odpowiedzią
Lubię was nawet czasem, wiecie?

Krążą jednak opowieści
Eminencja pewien mówią jest ich źródłem
Dzień sądu nadchodzi!
Yyy zapytacie 
Czego on znowu chce
Ech zostawcie dziwaka
Jednak zostałem
Stąd teraz siedzę
Kreśląc pierdolety 
I dopasowując je do liter mojego nazwiska
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości