20.09.2016, 15:34:12
Szanowny Obywatelu,
[justify]Twoja wypowiedź pełna jest przekłamań, półprawd i propagandy. Niestety brak w niej jakiejkolwiek sensu. Po kolei spróbuje odeprzeć przedstawiane w niej zarzuty.
Po pierwsze - Wspólna Rozwoju jako partia nie zajmuje się obcymi państwami, a sama partia nie może żadnego państwa "nie lubić". Jednak jak sam zauważyłeś w naszej partii zasiada władca Abachazji, a stosunek jej członków do tego kraju jest raczej pozytywny.
Po drugie - Wspólnota nie podjęła decyzji ws. dyscypliny partyjnej, ani zalecenia "jak głosować" podczas zeszłorocznego głosowania ws. przyjęcia traktatu z Abachazją. Z tego co pamiętam, głosowałem za, po tym jak Andrzej przekonał mnie do tego.
Po trzecie - Suderland minipaństwem nie jest. Można w nim znaleźć kilku (ponad 5) aktywnych obywateli i również spełnia warunki uznania, które jednak nie są obligatoryjne. Mikronacja może zostać uznana tylko na podstawie ratyfikacji traktatu, nie musi spełniać żadnych dodatkowych warunków.
Po czwarte Suderland i Południolandia to jedno i to samo państwo, które posiada dwie oficjalne nazwy. W traktacie wpisano nazwę Suderland, dlatego takiej będziemy oficjalnie używać.
Po piąte, dziwi mnie Twoja postawa. Skoro byłeś za nawiązaniem współpracy z Abachazją, a więc państwem młodym i rozwijającym się, dlaczego nie popierasz teraz takiej współpracy z innymi państwami. Skoro nie podobał Ci się, a może nawet sprawiał Ci przykrość opór i krytyka takowej współpracy, dlaczego teraz postępujesz tak samo jak tamte osoby, z którymi się nie zgadzasz? Przemyśl swoje zachowanie, bo może ono tylko budzić konflikt podobny do twojego.
[/justify]
[justify]Twoja wypowiedź pełna jest przekłamań, półprawd i propagandy. Niestety brak w niej jakiejkolwiek sensu. Po kolei spróbuje odeprzeć przedstawiane w niej zarzuty.
Po pierwsze - Wspólna Rozwoju jako partia nie zajmuje się obcymi państwami, a sama partia nie może żadnego państwa "nie lubić". Jednak jak sam zauważyłeś w naszej partii zasiada władca Abachazji, a stosunek jej członków do tego kraju jest raczej pozytywny.
Po drugie - Wspólnota nie podjęła decyzji ws. dyscypliny partyjnej, ani zalecenia "jak głosować" podczas zeszłorocznego głosowania ws. przyjęcia traktatu z Abachazją. Z tego co pamiętam, głosowałem za, po tym jak Andrzej przekonał mnie do tego.
Po trzecie - Suderland minipaństwem nie jest. Można w nim znaleźć kilku (ponad 5) aktywnych obywateli i również spełnia warunki uznania, które jednak nie są obligatoryjne. Mikronacja może zostać uznana tylko na podstawie ratyfikacji traktatu, nie musi spełniać żadnych dodatkowych warunków.
Po czwarte Suderland i Południolandia to jedno i to samo państwo, które posiada dwie oficjalne nazwy. W traktacie wpisano nazwę Suderland, dlatego takiej będziemy oficjalnie używać.
Po piąte, dziwi mnie Twoja postawa. Skoro byłeś za nawiązaniem współpracy z Abachazją, a więc państwem młodym i rozwijającym się, dlaczego nie popierasz teraz takiej współpracy z innymi państwami. Skoro nie podobał Ci się, a może nawet sprawiał Ci przykrość opór i krytyka takowej współpracy, dlaczego teraz postępujesz tak samo jak tamte osoby, z którymi się nie zgadzasz? Przemyśl swoje zachowanie, bo może ono tylko budzić konflikt podobny do twojego.
[/justify]
Eddard Noqtern - Król-Senior Królestwa Hasselandu, IX Prezydent Republiki Bialeńskiej
Jeśli nie możesz robić rzeczy wielkich, rób małe rzeczy w wielki sposób.
Jeśli nie możesz robić rzeczy wielkich, rób małe rzeczy w wielki sposób.
