Traktat z Suderlandem
#12
W zasadzie nijakich zmian w przepisach chyba nie trzeba... W końcu o możliwości zabierania głosu w Parlamencie dla osób nie będących posłami decyduje Marszałek Parlamentu i bez kolejnego rozbudowywania systemu prawnego może i powinien po prostu nie wpuszczać na salę obrad osób, które w przeszłości zaufania nadużyły, zachowując się tutaj nieodpowiednio.

A generalnie nie rozumiem krytyki tych "traktatów"... no może poza sytuacjami gdy nie są spełnione kryteria uznawania. Wszak to nic innego jak tylko nawiązanie stosunków dyplomatycznych - czemu szkodzi nawiązywanie stosunków dyplomatycznych z v-państwami, które wobec nas nie są "wrogie"?

Inna sprawa gdyby chodziło o traktaty mówiące o jakiejś bliższej współpracy czy typowe sojusze - tutaj oczywiście jest pole do dyskusji z kim warto i co nam to daje itd. Ale jeśli chodzi tylko o stosunki dyplomatyczne... to jakie znaczenie ma czy coś jest duże czy małe, bardziej czy mniej aktywne? Wszak same stosunki dyplomatyczne niczemu nie szkodzą.
[Obrazek: oJmKP26.jpg]   [Obrazek: 7GVD8cn.jpg]

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.


Wiadomości w tym wątku
Traktat z Suderlandem - przez Eddard Noqtern - 19.09.2016, 19:54:25



Użytkownicy przeglądający ten wątek: