Obywatelu! Tylko głos pusty pozwoli ci być wolnym!
#11
(22.09.2016, 17:25:55)AndrzejSwarzewski link napisał(a):Negatywne emocje niczego nie zmienią i nie pomogą Bialenii. Chcę zostać prezydentem i realizować wizję polityki, którą opisałem w programie. Nie zdelegalizuję WR i nie wypowiem unii Hasselandowi, bo to nie byłoby zgodne z racją stanu. Będę realizował politykę bialeńską, również podejmując współpracę z WR i Hasselandem. Ale na uczciwych zasadach. Czyż nie o to powinno nam chodzić?
To co jest racją stanu? Jak powiem, że racją stanu będą marchewki to dołączą do nas marchewki i ich nie wywalimy?

(22.09.2016, 17:25:55)AndrzejSwarzewski link napisał(a):Jeśli moja prezydentura nie jest dla Ciebie alternatywą dla obecnego stanu, to co nią jest? Stan wyjątkowy, aresztowania bez wyroku i wojna z Sarmacją?
Ale jestem otwarty na Twoje sugestie, bo z Twoim zdaniem się liczę. Co proponujesz?
Ja napisałem, że chcecie tego samego. Jak u mnie w szkole: Radiowęzeł, Dyskoteki, Loterie... (W programie każdy miał to samo, a ja płakałem ze śmiechu podczas zrywania plakatów xD) No cóż, wiesz czego chcę. Chcę wolności, którą mi odebrano. Chcę tego, aby każdy kto się nadaje mógł zostać sędzią, a nie dwóch ludzi. Jak mamy współpracować, gdy ktoś kto rok temu wyzywał Abachazję dzisiaj proponuje traktaty z jakimiś gównami? I nie jestem za aresztowaniami, stanem wyjątkowym czy wojną z Sarmacją. Jestem za tym, żeby każdy poczuł się wolny w decyzjach i jeśli dalej ktoś będzie krępować lud, ten zostanie skrępowany przez lud.
(22.09.2016, 17:25:55)AndrzejSwarzewski link napisał(a):Walczyć w bitwie, która może coś zmienić, a nie walczyć z wiatrakami, Fiodorze!
Jak mam walczyć bez broni?
(22.09.2016, 18:04:11)Hewret Faradobus link napisał(a):Z emocjami to proszę z dala trzymać się od geopolityki!
A właśnie to wy straszycie w geopolityce...
(-)Fiodor Swirydiuk, Antyludzki rak, Wielki Książe Noklezji, najstarszy żyjący mieszkaniec Noklezji;
[Obrazek: rw3vMjB]
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości