30.09.2016, 11:22:26
Dość ciekawy pomysł. Ale temu Zgromadzeniu, które zbiera się co pół roku, nadałbym dodatkowe uprawnienia.
Po pierwsze myślę, że mogłoby się spotykać na wniosek grupy obywateli częściej (np. żeby coś istotnego omówić itd.). Po drugie, takie Zgromadzenie powinno mieć możliwość uchylania wszystkich ustaw i uchwał Parlamentu, odwoływania Marszałka i Wicemarszałków, poszczególnych Posłów, skracania kadencji. Taki organ kontrolny wobec Parlamentu. Oczywiście odwołania i skracanie mogłoby się odbywać dużą większością głosów, nie jakimś marnym 50%+1. Po trzecie: sugeruję, żeby zmiany Konstytucji zawsze dokonywało Zgromadzenie. Wówczas moglibyśmy też pominąć referendum konstytucyjne, bo i tak obywatele osobiście głosowaliby i decydowali w sprawie projektu zmian.
Po pierwsze myślę, że mogłoby się spotykać na wniosek grupy obywateli częściej (np. żeby coś istotnego omówić itd.). Po drugie, takie Zgromadzenie powinno mieć możliwość uchylania wszystkich ustaw i uchwał Parlamentu, odwoływania Marszałka i Wicemarszałków, poszczególnych Posłów, skracania kadencji. Taki organ kontrolny wobec Parlamentu. Oczywiście odwołania i skracanie mogłoby się odbywać dużą większością głosów, nie jakimś marnym 50%+1. Po trzecie: sugeruję, żeby zmiany Konstytucji zawsze dokonywało Zgromadzenie. Wówczas moglibyśmy też pominąć referendum konstytucyjne, bo i tak obywatele osobiście głosowaliby i decydowali w sprawie projektu zmian.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
