28.09.2016, 10:28:58
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.09.2016, 10:36:51 przez Piotr Pawel I.)
[attachment id=1 msg=60038]
FLOGISTON
W 1669 r. niemiecki chemik Johann Joachim Becher (1635-1682) przedstawił pogląd, iż ciała stałe składają się z trzech rodzajów "ziemi". Jeden rodzaj nosił nazwę terra pinguis – "ziemia tłusta", która miała powodować zjawisko spalania. Kontynuatorem tej teorii był niemiecki chemik i fizyk Georg E. Stahl (1660-1734), który czynnik odpowiedzialny za palenie nazwał flogistonem od greckiego słowa φλογιστός (phlogistós) co oznacza "palny". Twierdził on, że substancje palne są bogate we flogiston, który tracą w procesie spalania. Stahl uważał, iż flogiston zawarty jest nie tylko w materiałach palnych, jak drewno, lecz także w metalach. Te, które rdzewieją, zawierają flogiston, a metale szlachetne są flogistonu pozbawione.
Dziś tę teorię uznajemy za błędną. Ale pomysł, przyznajmy, był ciekawy. Wykorzystam więc go do naszych, mikronacyjnych celów. Otóż: do mikronacyjnej aktywności potrzebny jest (mikronacyjny) flogiston, bez którego wszystko upada. Zastanówmy się więc, czym jest ten flogiston, tak dla nas niezbędny! Zapraszam do dyskusji!
[i][size=8pt](na rysunku: maszyna do zbierania flogistonu)
FLOGISTON
W 1669 r. niemiecki chemik Johann Joachim Becher (1635-1682) przedstawił pogląd, iż ciała stałe składają się z trzech rodzajów "ziemi". Jeden rodzaj nosił nazwę terra pinguis – "ziemia tłusta", która miała powodować zjawisko spalania. Kontynuatorem tej teorii był niemiecki chemik i fizyk Georg E. Stahl (1660-1734), który czynnik odpowiedzialny za palenie nazwał flogistonem od greckiego słowa φλογιστός (phlogistós) co oznacza "palny". Twierdził on, że substancje palne są bogate we flogiston, który tracą w procesie spalania. Stahl uważał, iż flogiston zawarty jest nie tylko w materiałach palnych, jak drewno, lecz także w metalach. Te, które rdzewieją, zawierają flogiston, a metale szlachetne są flogistonu pozbawione.
Dziś tę teorię uznajemy za błędną. Ale pomysł, przyznajmy, był ciekawy. Wykorzystam więc go do naszych, mikronacyjnych celów. Otóż: do mikronacyjnej aktywności potrzebny jest (mikronacyjny) flogiston, bez którego wszystko upada. Zastanówmy się więc, czym jest ten flogiston, tak dla nas niezbędny! Zapraszam do dyskusji!
[i][size=8pt](na rysunku: maszyna do zbierania flogistonu)
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.

