Uczyńmy Bialenię demokracją bezpośrednią - projekt likwidacji Parlamentu
#21
Tadeuszu, czyli w liczbach bezwzględnych wyjdzie na jedno i to samo - w pracach legislacyjnych będzie brało udział mniej więcej tyle samo osób, co obecnie. Ba, będą to, mniej więcej, te same osoby! Tyle tylko, że nie będzie wyborów, kampanii wyborczych, a partie będą miały jeszcze bardziej miałkie i rozlazłe programy, by przyciągnąć jeszcze szersze grono zwolenników, bo wtedy każdy (teoretycznie) będzie miał głos. Poza tym, i znów powiem Ci to z doświadczenia, kadencyjność składu parlamentu ma ten plus, że będąc poza nim przez tych x miesięcy, masz czas ochłonąć i pomyśleć, co chciałbyś zrobić jak znowu usiądziesz w parlamentarnych ławach. A tak, gdy skład nie jest zupełnie rotacyjny i ciągłość prac (która ma sens, ale tylko w ograniczonym zakresie) jest wydłużona w zasadzie do długości v-pobytu danych mikronautów, doprowadzi do do tzw. "zdziadzienia" samych członków, a co za tym idzie i tworzonego przez nich prawa.
Jego Operacyjność
(-) Linux
[Obrazek: 11668799_hhh.PNG]

-------

"Ten człowiek jest gorszy niż Pietrow i Prezerwatyw Tradycja Radziecki!"
~ Szymon Uchatsok, myląc Medycejskiego z Kucełem

"Kretyn i słoik, który pewnie się na warszawiaka stylizuje"
~ Mój adorator

-------

Miałem w sumie wypisać się z Bialenii
A jednak coś spowodowało, że zostałem
Raz za razem
Odpowiedź za odpowiedzią
Lubię was nawet czasem, wiecie?

Krążą jednak opowieści
Eminencja pewien mówią jest ich źródłem
Dzień sądu nadchodzi!
Yyy zapytacie 
Czego on znowu chce
Ech zostawcie dziwaka
Jednak zostałem
Stąd teraz siedzę
Kreśląc pierdolety 
I dopasowując je do liter mojego nazwiska
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: