06.10.2016, 16:32:18
Cytat:Bo straciłem rangę obywatela hasselandzkiego (który został mi przyznany po napisaniu tam jednego postu xD) i usuwaniu moich postów.
Obywatel S. nie rozumie, to wyjaśniam:
- każdy przybyły do Hasselandu otrzymuje status "mieszkańca". Można by było nazywać go "turystą" lub "gościem", ale po co komplikować: nawet ktoś przybyły na 5 minut, na te 5 minut jest "mieszkańcem".
Można by wprowadzić system wizowy, ale to absurd. Mamy więc inne zabezpieczenie przed osobami niepożądanymi. Wpuszczamy każdego, ale jeśli rozrabia (= narusza prawo), to po prostu odbieramy mu prawo pobytu. Ob. Swirydiukowi odebrano prawo pobytu w Hasselandzie. A że nie da się tego zrealizować w formie usunięcia osoby z forum hasselandzkiego, to trzeba działać inaczej - np. usuwając jego posty ("przedziera się przez <zieloną granicę>, a straż graniczna ciągle go wyrzuca").
- "mieszkaniec" może zostać "stałym mieszkańcem", to formuła dla osób, które z różnych względów chcą się zaangażować w Hasselandzie, ale nie na 100%.
- "mieszkaniec" może też zostać "obywatelem" - i to jest formuła dla tych, którzy chcą być aktywni w Hasselandzie.
Mam nadzieję, że to jest jasne
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.

