02.05.2014, 12:31:27
Apfelbaumowie stolicznicy
Linia ta, podobnie jak Apfelbaumowie polni, wywodziła się od średniego syna Wilfreda, Aderyka. Aderyk posiadał połowę udziałów z portu w Starym Klume oraz dzielnicę kowali (Kuźnica) w Nilfgaardzie. Za uzyskiwane dochody budował pałace w stolicy. Ponoć pod koniec życia miał ich tyle, że "zmieniał miejsce zamieszkania co trzy godziny i nigdy w ciągu roku nie przebywał dwukrotnie w tym samym pałacu" (cytat z Kroniki Puhala).
Właściwym protoplastą tej linii był jego starszy syn, Cedryk von Apfelbaum. Nie został zbyt dobrze zapamiętany, ponieważ przepił znaczną część ojcowskiej fortuny. Lepiej wypadł jego syn, Wilfred Groźny, który parał się lichwą, jednak nigdy nie dał się na tym (podówczas karanym śmiercią) przestępstwie złapać. Jego przydomek wziął się od wyglądu - "większy był jego mały palec niźli moje ramię. Podczas spotkania z nim struchlałem niczym gołąb na widok stada orłów. W trwogę wpadło serce me" (ponownie z Kroniki Puhala).
Następna znacząca osobistość to wnuk Wilfreda, Klaudiusz (zm. 436 r. p.n.e.). Wżenił on się w ród żeglarski, Lahazydów. Powstała tak boczna linia, Apfelbaumowie-Lahazydzi (nazwisko krewnych przyjął najmłodszy z jego potomków, Cyrus).
Do ruiny linię sprowadził Rolf II (217 r. p.n.e. - 184 r. p.n.e.), przypuszczalnie chory psychicznie. Próbował on dokonać zamachu na ówczesnego króla. Nie powiódł się on. Rolf zmarł w strasznych męczarniach (akta sprawy, których autentyczność jest dziś niekiedy podważana, wymieniają 87 rodzajów tortur, jakim go poddano), a jego linię (poza Apfelbaumami-Lahazydami) pozbawiono szlachectwa. Żyła ona jeszcze 4 wieki. Jeden z jej przedstawicieli, Piotr (zm. 135) był pierwszym Apfelbaumem, który przyjął chrześcijaństwo. Jego prawnuki zostały spalone żywcem za kierowanie chrześcijańską wspólnotą w Dolnogradzie.
Ostatni w tej linii był św. Klemens Apfelbaum (zm. 308), męczennik za wiarę (ukamienowany przez dzieci).
Po linii pozostało wiele pałaców w stolicy (niektóre zamieszkałe do dziś), jak również Muzeum Kowalskie w Nilfgaardzie (obecnie nieczynne, z uwagi na zamknięcie miasta dla wojska) opierało się o zbiory wytworzone dzięki stolicznikom. Pozbawienie tej części rodziny szlachectwa było pierwszym takim przypadkiem wśród rodów arystokratycznych.
Linia ta, podobnie jak Apfelbaumowie polni, wywodziła się od średniego syna Wilfreda, Aderyka. Aderyk posiadał połowę udziałów z portu w Starym Klume oraz dzielnicę kowali (Kuźnica) w Nilfgaardzie. Za uzyskiwane dochody budował pałace w stolicy. Ponoć pod koniec życia miał ich tyle, że "zmieniał miejsce zamieszkania co trzy godziny i nigdy w ciągu roku nie przebywał dwukrotnie w tym samym pałacu" (cytat z Kroniki Puhala).
Właściwym protoplastą tej linii był jego starszy syn, Cedryk von Apfelbaum. Nie został zbyt dobrze zapamiętany, ponieważ przepił znaczną część ojcowskiej fortuny. Lepiej wypadł jego syn, Wilfred Groźny, który parał się lichwą, jednak nigdy nie dał się na tym (podówczas karanym śmiercią) przestępstwie złapać. Jego przydomek wziął się od wyglądu - "większy był jego mały palec niźli moje ramię. Podczas spotkania z nim struchlałem niczym gołąb na widok stada orłów. W trwogę wpadło serce me" (ponownie z Kroniki Puhala).
Następna znacząca osobistość to wnuk Wilfreda, Klaudiusz (zm. 436 r. p.n.e.). Wżenił on się w ród żeglarski, Lahazydów. Powstała tak boczna linia, Apfelbaumowie-Lahazydzi (nazwisko krewnych przyjął najmłodszy z jego potomków, Cyrus).
Do ruiny linię sprowadził Rolf II (217 r. p.n.e. - 184 r. p.n.e.), przypuszczalnie chory psychicznie. Próbował on dokonać zamachu na ówczesnego króla. Nie powiódł się on. Rolf zmarł w strasznych męczarniach (akta sprawy, których autentyczność jest dziś niekiedy podważana, wymieniają 87 rodzajów tortur, jakim go poddano), a jego linię (poza Apfelbaumami-Lahazydami) pozbawiono szlachectwa. Żyła ona jeszcze 4 wieki. Jeden z jej przedstawicieli, Piotr (zm. 135) był pierwszym Apfelbaumem, który przyjął chrześcijaństwo. Jego prawnuki zostały spalone żywcem za kierowanie chrześcijańską wspólnotą w Dolnogradzie.
Ostatni w tej linii był św. Klemens Apfelbaum (zm. 308), męczennik za wiarę (ukamienowany przez dzieci).
Po linii pozostało wiele pałaców w stolicy (niektóre zamieszkałe do dziś), jak również Muzeum Kowalskie w Nilfgaardzie (obecnie nieczynne, z uwagi na zamknięcie miasta dla wojska) opierało się o zbiory wytworzone dzięki stolicznikom. Pozbawienie tej części rodziny szlachectwa było pierwszym takim przypadkiem wśród rodów arystokratycznych.
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
