13.10.2016, 17:17:38
Wczoraj doszedłem do wniosku, że oprócz wyroku jedynym sposobem na rozwiązanie kryzysu byłaby moja dymisja, bo wówczas Frederick bez względu na interpretację, czy moja prezydentura w ogóle zaistniała, musiałby ogłosić wybory. Może jest to jakieś wyjście?
N.N


