15.10.2016, 21:49:25
Hmm, ale czy powoływanie II Republiki Bialeńskiej jest potrzebne? Rozumiem ideę, ale myślę, że możemy obecną Republikę naprawić.
Nowa (bez zbędnego pierdololo, ale za to zastępująca wiele niepotrzebnych ustaw, jak to kiedyś Kristian zaproponował) Konstytucja, nowy układ z Hasselandem i Brodrią (proponuję osobne), napisanie najważniejszych ustaw od nowa. Bez pośpiechu, warto poczekać na opinie ekspertów nawet, gdyby miało to przedłużyć proces sanacji kraju. Musimy w końcu stworzyć dobry i stabilny system prawny. Obywatele muszą wiedzieć, jakie jest prawo. Owszem, nieznajomość nie jest usprawiedliwieniem, ale czy możemy wymagać, żeby wszyscy zapoznawali się z ciągłym majstrowaniem przy systemie prawnym? Nie ma miesiąca bez reform, do nawet w miarę dobrych ustaw dodaje się jakieś nowe, niepasujące pomysły. Czasem można coś zmienić, zreformować, ale nie ciągle. Dlatego stwórzmy we współpracy z profesjonalistami dobre prawo, żebyśmy mogli na dłuższy czas zamknąć ten temat i zająć się inną działalnością.
Nowa (bez zbędnego pierdololo, ale za to zastępująca wiele niepotrzebnych ustaw, jak to kiedyś Kristian zaproponował) Konstytucja, nowy układ z Hasselandem i Brodrią (proponuję osobne), napisanie najważniejszych ustaw od nowa. Bez pośpiechu, warto poczekać na opinie ekspertów nawet, gdyby miało to przedłużyć proces sanacji kraju. Musimy w końcu stworzyć dobry i stabilny system prawny. Obywatele muszą wiedzieć, jakie jest prawo. Owszem, nieznajomość nie jest usprawiedliwieniem, ale czy możemy wymagać, żeby wszyscy zapoznawali się z ciągłym majstrowaniem przy systemie prawnym? Nie ma miesiąca bez reform, do nawet w miarę dobrych ustaw dodaje się jakieś nowe, niepasujące pomysły. Czasem można coś zmienić, zreformować, ale nie ciągle. Dlatego stwórzmy we współpracy z profesjonalistami dobre prawo, żebyśmy mogli na dłuższy czas zamknąć ten temat i zająć się inną działalnością.
N.N


