23.10.2016, 20:28:22
Hasseland i Brodria są pierwsi, żeby proponować debaty i dyskusje, ale sami nic w kierunku ich rozpoczęcia nie zrobią. Ja to widzę tak: RB próbuje rozmawiać, KH i CB olewają. RB działa na swoją korzyść, KH i CB podnoszą głosy, że tylko dyskusja może coś zdziałać i trzeba rozpocząć rozmowy. To gdzie była ta Wasza dyskusja dotychczas? Czemu sami nic nie rozpoczęliście, tylko siedzieliście cicho, jakby problemu nie było?
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
