02.11.2016, 11:41:38
Możemy sobie wytykać to i tamto. Ale w tym przypadku to szczegóły.
Przez ostatni okres politycy bialeńscy stworzyli kilka(naście) propozycji nowego układu stowarzyszeniowego, a i teraz widzę trwającą w Bialenii debatę. Nikt nie słuchał mojego głosu, że skoro z jakiegoś powodu Bialenia koniecznie chce mieć nowy układ, to trzeba najpierw określić jego podstawy, a potem szczegóły. Dziwię się burzliwym rozważaniom, ilu ma być senatorów w jakimś nowym senacie, jeśli nie mamy jasności, czy w ogóle będzie jakikolwiek senat? Już rozpisywane są stanowiska, gdy nie wiadomo, czym konkretnie ten senat miałby się zająć? Ja wiem, że Bialeńczycy kochają tworzenie nowych ustaw i budowanie i burzenie instytucji, ale czy naprawdę wyobrażacie sobie, że przedłożycie nam propozycję: nasz prezydent - prezydentem, my mamy większość wszędzie, a wam przypadnie rola listka figowego, wybierzcie sobie dwóch senatorów - a my powiemy, świetnie? Z waszej dyskusji wynika, że chcecie mieć Wielką Bialenię plus dwa kraiki bez znaczenia, służące tylko udziałowi ich obywateli w dyskusjach, a więc nabijaniu postów.
Czego się boicie? Boicie się Eddarda? Iwana? Mnie? Chcecie nas odsunąć na bok, żebyśmy byli - ale nie mieli znaczenia? Bo tak to obecnie wygląda...
Przez ostatni okres politycy bialeńscy stworzyli kilka(naście) propozycji nowego układu stowarzyszeniowego, a i teraz widzę trwającą w Bialenii debatę. Nikt nie słuchał mojego głosu, że skoro z jakiegoś powodu Bialenia koniecznie chce mieć nowy układ, to trzeba najpierw określić jego podstawy, a potem szczegóły. Dziwię się burzliwym rozważaniom, ilu ma być senatorów w jakimś nowym senacie, jeśli nie mamy jasności, czy w ogóle będzie jakikolwiek senat? Już rozpisywane są stanowiska, gdy nie wiadomo, czym konkretnie ten senat miałby się zająć? Ja wiem, że Bialeńczycy kochają tworzenie nowych ustaw i budowanie i burzenie instytucji, ale czy naprawdę wyobrażacie sobie, że przedłożycie nam propozycję: nasz prezydent - prezydentem, my mamy większość wszędzie, a wam przypadnie rola listka figowego, wybierzcie sobie dwóch senatorów - a my powiemy, świetnie? Z waszej dyskusji wynika, że chcecie mieć Wielką Bialenię plus dwa kraiki bez znaczenia, służące tylko udziałowi ich obywateli w dyskusjach, a więc nabijaniu postów.
Czego się boicie? Boicie się Eddarda? Iwana? Mnie? Chcecie nas odsunąć na bok, żebyśmy byli - ale nie mieli znaczenia? Bo tak to obecnie wygląda...
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.

