Posiedzenie Dumy Bojarów ws. referendum ustrojowego
#6
[justify]Aha, możemy sobie przyjmować tysiące takich aktów, ale niczego to, Bogu dzięki, nie zmieni. Tem bardziej jakieś dyrdymały referendalne. Kto to widział, żeby jakaś gawiedź miała decydować o przyszłości kraju? Mimo wszystko, ciągle obowiązuje nas Zwód Praw Kardynalnych, który ino przez Cara zniesion być może. Akty, aktami, referenda, referendami, ale dopóki przepisy Zwodu mają moc powszechnie obowiązującą, to gawiedź może sobie, co najwyżej, pokrzyczeć pod pałacem i uchwalać kolejne, nic nie oznaczające, quasi-akty normatywne. Dalejże hałastro, wdzierajcie się do pałaców, tylko nie zapomnijcie, że wyższe prawo was takoż obowiązuje. Nawet jeśli ten śmieszny akt prawny wejdzie w życie (a moim zdaniem nie powinien, bo zawiera instytucję referendum, która uzurpuje sobie uprawnienia, przysługujące brodryjskiemu samodzierżawcy), a referendum jakimś cudem zostanie przeprowadzone, to jego wynik nie będzie w żadnym stopniu wiążący (bo samo referendum ipso iure będzie nieważne).[/justify]
(—) Alberto Carlos de Médici y Zep


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości