05.11.2016, 23:09:42
(05.11.2016, 23:03:04)Eddard Noqtern link napisał(a): Nie podpisalibyśmy nowego układu stowarzyszeniowego, a Hasseland zacząłby działać w pojedynkę. Jednakże, po jakimś czasie, na przykład trzech miesiącach, bogaci w doświadczenia z tego okresu, ponownie zasiedlibyśmy do rozmów. Być możemy dojdziemy do zdania, że układ należy porzucić i od teraz działać jako sojusznicy, ale jako dwa osobne państwa? Może postanowimy powrócić do układu, bo zauważymy, że działając osobno osiągamy mniej i słabiej? A może postanowimy przedłużyć okres próbny o kolejne miesiące? Kto wie? My w tej chwili na pewno nie...
"Nie chcemy Was, ale jak nam nie wyjdzie, to wrócimy do Układu".
W tym momencie całkowicie zwątpiłem we władze Hasselandu. Nie, Eddardzie, to nie jest kompromis. Koniec Układu to koniec Układu. Jestem absolutnie przeciwny okresom próbnym. Albo rozchodzimy się, albo kontynuujemy stowarzyszenie. Bialenia nie jest republiką lekkich obyczajów, żeby w ten sposób ją traktować.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
