25.11.2016, 12:44:26
Ja jednak jestem przeciwny, Severino. Prezes Policji to funkcja bardzo odpowiedzialna i nie można na nią powołać byle kogo. Ja wcale nie mówię, że Maciej jest jej jedynym słusznym szefem (chociaż nie mam zastrzeżeń co do jego pracy), bo na pewno znajdzie się kilka osób, które mogłyby zająć to stanowisko. Ale kadencyjność nie jest tutaj dobrym pomysłem. Tak jak w przypadku sądu. Dlatego proponuję takie rozwiązanie, jakie jest zastosowane w przypadku Sędziego Ludowego. Moja poprawka:
Cytat:Artykuł 1.
Art. 2 Ustawy o Policji Krajowej z dnia 27 grudnia 2013 r. z późniejszymi zmianami otrzymuje brzmienie:
Cytat:Artykuł 2.
1. Prezesa Policji Krajowej powołuje Prezydent na dożywotnią kadencję.
2. Obywatel powołany przez Prezydenta na Prezesa Policji Krajowej musi przed rozpoczęciem urzędowania uzyskać pozytywną opinię Parlamentu wyrażoną większością kwalifikowaną 2/3 głosów posłów.
3. Policjantów do służby przyjmuje Prezes Policji Krajowej.
4. Parlament może większością kwalifikowaną 2/3 głosów posłów odwołać ze stanowiska Prezesa Policji Krajowej.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
