09.12.2016, 20:45:26
(09.12.2016, 20:27:23)Tadeusz Krasnodębski napisał(a): Ale gdzie Andrzej stwierdza, że Eddard nie może się wypowiadać? Zwraca tylko uwagę na (notabene rzeczywiście zabawny) fakt, że Lord Szambelan Hasselandu, współdecydujący o rozłączeniu się z Bialenią i od jakiegoś czasu praktycznie tutaj nieaktywny, ni z gruchy ni z pietruchy po kilkunastu dniach od przegłosowania ustawy wylewa swoje żale. Wiem, że bardzo lubicie robić z siebie ofiary, których cały mikroświat nie lubi, ale teraz nadinterpretujecie słowa Prezydenta.
Człowieku, weź się trochę zastanów zanim coś napiszesz.
Po pierwsze, tak jestem Lordem Szambelanem, ale jestem też... uwaga! ... obywatelem Republiki Bialeńskiej. I już nie wspomnę o tym, że byłym Prezydentem, posiadaczem dziesiątek folwarków, odznaczonym wieloma orderami. Czyli co? Te wszystkie byłe funkcję, wszystkie nadane tytuły, odznaczenia nic nie znaczą?
Po drugie co ma rozdział stowarzyszenia do prawa wypowiedzi obywatela RB? Hasseland to oddzielne państwo, które może podjąć takie decyzje jakie uważa za słuszne.
Poza tym Twój argument o tym, że się nie wypowiadam jest kompletnie nie trafiony, bo to nie prawda. Wypowiadam się w Bialenii naprawdę często.
Co więcej - nie mam żadnych zastrzeżeń co do ustawy - a jeśli mam to ich nie poruszam. Chodzi mi o samą decyzję Prezydenta, który według mnie nie powinien zmieniać Prezesa Policji "dla eksperymentu".
Czy wyrażanie opinii i brak zgody z Prezydentem to robienie z siebie ofiary? Trochę chyba nie rozumiesz tego związku Tadeuszu, bo to co powiedziałeś nie ma sensu.
Eddard Noqtern - Król-Senior Królestwa Hasselandu, IX Prezydent Republiki Bialeńskiej
Jeśli nie możesz robić rzeczy wielkich, rób małe rzeczy w wielki sposób.
Jeśli nie możesz robić rzeczy wielkich, rób małe rzeczy w wielki sposób.
