19.12.2016, 15:19:55
Dziwne mechanizmy uprawiania polityki zagranicznej. To nie rządy, lecz ludzie stanowią stosunki. Gdybym był na miejscu Pana Prezydenta, to nigdy bym się nie godził na tego typu umowy. Dlaczego Prezydent Bialenii nie podpisze konkretnej umowy z Sarmatami dotyczącej np. rozgrywek snookerowych czy tam szachowych na jakiś tam okres czasu? Znacznie sensowniej by ona brzmiała niż to, do czego się rząd bialeński przymierza.
