19.12.2016, 19:03:06
(19.12.2016, 15:19:55)Sławomir von Weiss napisał(a): Dziwne mechanizmy uprawiania polityki zagranicznej. To nie rządy, lecz ludzie stanowią stosunki. Gdybym był na miejscu Pana Prezydenta, to nigdy bym się nie godził na tego typu umowy. Dlaczego Prezydent Bialenii nie podpisze konkretnej umowy z Sarmatami dotyczącej np. rozgrywek snookerowych czy tam szachowych na jakiś tam okres czasu? Znacznie sensowniej by ona brzmiała niż to, do czego się rząd bialeński przymierza.
Zależy jak do sprawy podejść. Oczywiście, że inicjatywy budują współpracę i mogą wpłynąć na poprawę stosunków dyplomatycznych, ale symbolika jest też bardzo ważna i w treści projektu traktatu jest jej wystarczająco dużo. Normalizacja stosunków to fajny gest, których coraz mniej w mikroświecie. Na kłótniach łatwo budować aktywność i tożsamość. Trudniej ją nabyć, kiedy nie ma się jasno zdeklarowanego wroga.
GUEDES v–hr. DE LIMA h. SZACHOWNICA
Członek Prezydium Rady Konsulatu Sclavinii
Dyrektor Sclavińskiego Instytutu Historycznego
"Rzeczpospolita Sclavinii i Trizondalu to był najbardziej nieodpowiedzialny projekt w historii mikroświata". - Piotr von Thorn-Cetnarovich, Prezydent Rzeczpospolitej Sclavińskiej.
Członek Prezydium Rady Konsulatu Sclavinii
Dyrektor Sclavińskiego Instytutu Historycznego
"Rzeczpospolita Sclavinii i Trizondalu to był najbardziej nieodpowiedzialny projekt w historii mikroświata". - Piotr von Thorn-Cetnarovich, Prezydent Rzeczpospolitej Sclavińskiej.

