20.12.2016, 11:03:14
Panie de Lima, fakt, że Pan się powołuje na normalizację stosunków jako "fajny" gest już mnie zniechęca. To tak jakbym ja podpisywał umowę o współpracy z widelcem i nożem przed zjedzeniem posiłku. Podano by mi zupę i znowu bym musiał podpisywać umowę z łyżką, abym mógł zjeść zupę łyżką. Pan się dziwi, że normalizacja stosunków zanika w mikroświecie? Ja się z tego faktu cieszę, rozumiesz Pan?
Pan mówi, że łatwo budować aktywność na kłótniach. Przecież to przez Pana i Księcia Sarmacji von Thorna została wykreowana aktywność, kiedy Sclavinia miała być inkorporowana w organizm sarmacki jako jedna z sarmackich dzielnic. Wystarczyło, że Sclavinia miała podpisaną umowę z Sarmacją, aby Rząd Sarmacji wpadł na wybitny pomysł wchłonięcia terytorium sclavińskiego ze względu na brak aktywności na nim. Wystarczył ten błahy powód - brak aktywności, aby Rząd Sarmacji mógł wchłonąć podmiot prawny jakim była Sclavinia tylko dlatego, że Rządowi się on nie podobał. Rząd Sarmacji był w stanie nawet deptać po ludziach, aby osiągnąć ten cel. Pamiętam z jaką namiętnością Jego Mość von Thorn razem z Panem to robili. Jak skracano debaty. Jak manipulowano opinią publiczną. Tylko po to są traktaty, aby rządy mogły robić z ludzi czterokopytnych.
Pytam się Pana prezydenta Bialenii raz jeszcze, dlaczego nie chce podpisać konkretnej umowy dotyczącej konkretnej inicjatywy, tylko przymierza się do podpisania umowy bardzo ogólnikowej i nic konkretnego w sobie niezawierającej?
Ponadto, Panie de Lima, czy mógłby Pan powiedzieć w jakiej inicjatywie obywatelskiej brał Pan ostatnio udział?
Pan mówi, że łatwo budować aktywność na kłótniach. Przecież to przez Pana i Księcia Sarmacji von Thorna została wykreowana aktywność, kiedy Sclavinia miała być inkorporowana w organizm sarmacki jako jedna z sarmackich dzielnic. Wystarczyło, że Sclavinia miała podpisaną umowę z Sarmacją, aby Rząd Sarmacji wpadł na wybitny pomysł wchłonięcia terytorium sclavińskiego ze względu na brak aktywności na nim. Wystarczył ten błahy powód - brak aktywności, aby Rząd Sarmacji mógł wchłonąć podmiot prawny jakim była Sclavinia tylko dlatego, że Rządowi się on nie podobał. Rząd Sarmacji był w stanie nawet deptać po ludziach, aby osiągnąć ten cel. Pamiętam z jaką namiętnością Jego Mość von Thorn razem z Panem to robili. Jak skracano debaty. Jak manipulowano opinią publiczną. Tylko po to są traktaty, aby rządy mogły robić z ludzi czterokopytnych.
Pytam się Pana prezydenta Bialenii raz jeszcze, dlaczego nie chce podpisać konkretnej umowy dotyczącej konkretnej inicjatywy, tylko przymierza się do podpisania umowy bardzo ogólnikowej i nic konkretnego w sobie niezawierającej?
Ponadto, Panie de Lima, czy mógłby Pan powiedzieć w jakiej inicjatywie obywatelskiej brał Pan ostatnio udział?
