27.12.2016, 21:56:39
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.12.2016, 21:57:13 przez Karol Medycejski.)
W przypadku Sarmacji to zrozumiałe - duże państwa mogą pozwolić sobie na pewną dekoncentrację władzy w celu zwiększenia zaangażowania obywateli i zapobieżenia ich odpływowi w czasach kryzysu. Nie znam natomiast sytuacji Garapenii. Wiem jedynie, że państwa małe liczebnie nie powinny zbytnio rozdrabniać systemu decyzyjnego, gdyż w przypadku zniknięcia nawet jednej czy dwu osób doprowadzi to do kryzysu. Z drugiej strony, pełna koncentracja też nie jest dobra, gdyż obywatele, zwłaszcza nowi, są żądni stołków - i nie dziwota, duża część bowiem własnie po to przybywa do mikronacji.
Pamiętajmy wciąż jednak, że nie można stawiać znaku równości między demokracją a republiką. Republika może być równie dobrze despotią i też w pewnych warunkach będzie to model dobry i efektywny.
Pamiętajmy wciąż jednak, że nie można stawiać znaku równości między demokracją a republiką. Republika może być równie dobrze despotią i też w pewnych warunkach będzie to model dobry i efektywny.
Jego Operacyjność
(-) Linux
![[Obrazek: 11668799_hhh.PNG]](http://zmniejszacz.pl/zdjecie/2018/5/8/11668799_hhh.PNG)
(-) Linux
-------
"Ten człowiek jest gorszy niż Pietrow i Prezerwatyw Tradycja Radziecki!"
~ Szymon Uchatsok, myląc Medycejskiego z Kucełem
"Kretyn i słoik, który pewnie się na warszawiaka stylizuje"
~ Mój adorator
-------
Miałem w sumie wypisać się z Bialenii
A jednak coś spowodowało, że zostałem
Raz za razem
Odpowiedź za odpowiedzią
Lubię was nawet czasem, wiecie?
Krążą jednak opowieści
Eminencja pewien mówią jest ich źródłem
Dzień sądu nadchodzi!
Yyy zapytacie
Czego on znowu chce
Ech zostawcie dziwaka
Jednak zostałem
Stąd teraz siedzę
Kreśląc pierdolety
I dopasowując je do liter mojego nazwiska

