30.12.2016, 00:08:42
To jak, porozsyłamy zaproszenia? Czy robimy uroczystość typowo wewnętrzną? Gdyby było wiadomo, że to będzie dobrze zrobione (również pod kątem wojskowym), to moglibyśmy zaprosić nawet Sarmatów, żeby rozpocząć integrację (aby ten Traktat nie był tylko martwym dokumentem). Ale czy są osoby, które chcą wspólnie się zająć tym świętem? Tadeuszu, Hewrecie?


