13.05.2014, 20:41:06
Z tym , że sytuacja zmierza w złym kierunku miałem na myśli fakt, że najwyższe władze mówią jedno, a robią drugie. Tak być dosyć dawno, ale nie u zarania dziejów gdy prowadziliśmy rozmowy koalicyjne. Okazało się, że jedno zostało umówione w kuluarach, a co innego "przyklepane". I wszystko było proceduralnie zgodne, ale raczej nie mieściło się w sferze uczciwego "dogadania się". Nigdzie nie było zabronione aby nowo wybrana wtedy władza tak uczyniła, ale nie było to zachowanie moralnie godne. Z tego podstawowego względu sytuacja podąża w złym kierunku. Dlatego też decyzja o moim wyjściu z polityki wynika z przekonania i obawy, że po prostu ewentualnie skoro zdarzyło się raz to i może stać się to procederem. Nigdy nie ma pewności, że uznając wtedy to działanie za całkiem zdrowe, nie widząc formy naprawienia błędu władza nie zdobędzie się na kolejny taki numer. Dlatego sądzę, że horyzont jeszcze jest otwarty w sferze społeczno - gospodarczej i tam zamierzam działać. A co do Ciebie Krzysztofie to pozwól, że jak sam, czy z moimi współpracownikami ustalimy zakres mojej dalszej działalności.
Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.
(-) Jan Kaniewski
(-) Jan Kaniewski

