Swarzyzm
#38
No i w zasadzie mamy jasność o co chodzi eks-ministrowi Kaniewskiemu - po prostu o stołek i nic więcej. Jak się od dłuższego czasu domyślałem chodzi o urażoną ambicję człowieka, który kiedyś w początkach RB dostał stanowisko Ministra Gospodarki i myślał, że będzie go pełnił do samego końca "swojego albo RB".

Tylko, że powstał "mały" problem - poza posiadaniem tytułu ministra nie robił od przynajmniej dwóch miesięcy (a chyba nawet dłużej, nie chce mi się szukać i dociekać od kiedy) nic, poza pobieraniem podatku i przelewaniem wynagrodzeń. I teraz nagle wykazuje zdziwienie i oburzenie, tym że stołek zabrali bo wreszcie trzeba było się zabrać za jakąś konkretną robotę, a nie tylko od czasu do czasu rzucić jakimś sloganem i żyć w samozadowoleniu "specjalisty od gospodarki". Nawiasem mówiąc przeczytałem te stare posty na temat BSE i kompletnie z nich nic nie wynika. Może i faktycznie było to dobre na początek, kiedy nie było ani możliwości, ani komu się zajmować gospodarką - były ważniejsze kwestie organizacyjne.

Ten cały płacz jest śmieszny - pretensje do Andrzeja, że pełni obowiązki Prezydenta RB w kolejnych kadencjach... tylko że on się nich wywiązuje. Były minister gospodarki się ze swoich obowiązków nie wywiązywał to w końcu jakiś szef rządu się wkurzył i go "pogonił ze stołka". I moim zdaniem całkiem słusznie... stanowiska tutaj są po to by coś robić i dla co coś robią.

Do tego jeszcze zabawniej brzmią oskarżenia o jakąś dyktaturę w stosunku do osoby, która zostaje wybierana raz za razem w demokratycznych wyborach, gdy się samemu powołuje na jakieś dawne "zakulisowe" ustalenia, przedkładając je wyraźnie nad system demokratyczny, funkcjonujący w RB. Może i w początkach RB nie mogliście sobie pozwolić na pełnię demokracji i takie ustalenia trzeba było podejmować (nawet się nie dziwię), ale kraj się rozwinął, przyszli nowi ludzie, którzy to tworzą to v-państwo i sytuacja się zmieniła. Teraz decydują wybory i społeczeństwo RB, i ono poprzez swoich wybranych w demokratycznych wyborach zadecydowało i oceniło pracę (a raczej jej absolutny brak) byłego Ministra Gospodarki po prostu negatywnie.

W sumie to już nawet nie ma o czym rozmawiać - sprawa stała się chyba jasna i czytelna dla wszystkich. Urażona duma o zabrany stołek, który kiedyś przydzielono "zakulisowo", a potem gdy rozwinęła się demokracja to zabrano za... co tu dużo mówić nie robienie niczego.
[Obrazek: oJmKP26.jpg]   [Obrazek: 7GVD8cn.jpg]

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Swarzyzm - przez Jan Kaniewski - 12.05.2014, 20:53:49



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości