07.01.2017, 13:32:30
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.01.2017, 13:36:14 przez Tadeusz Krasnodębski.)
(07.01.2017, 13:25:09)Severino Castiglioni-Faradobus napisał(a): Ja na przykład mam malutko czasu i życie nie pozwala mi na spamowanie po majątku czy majątkach innych.
Twoje lenno jest rozwinięte. Ja, gdybym miał decydować o wpisie lub nie Ciebie na listę, zdecydowanie bym wpisał.
A skoro masz malutko czasu, a mimo to udaje Ci się coś czasem w lennie napisać, to pokazuje, że nie jest to wcale takie trudne zadanie.
Musimy w jakiś sposób ograniczyć prawo głosu. Nie jestem zwolennikiem podawania przykładów konkretnych osób, ale trudno: spójrzmy np. na Karola Wawrzyńca. Nie napisał w swoim lennie ani jednego posta. Jeśli nie będzie wymogu chociaż minimalnej aktywności, to pojawi się kiedyś znienacka i zacznie głosować. To nie powinno tak wyglądać.
Ja jestem otwarty na inne rozwiązania tego problemu. Ale uważam, że coś z tą aktywnością trzeba podziałać.
Moją ostatnią już chyba koncepcją jest rozwiązanie, jakie miało miejsce kiedyś przy obywatelstwach - "[osoba, która] napisała co najmniej 5/10/x merytorycznych postów w swoim majątku lennym". Bez żadnych ograniczeń czasowych, po prostu - żeby cokolwiek tam było.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
