10.01.2017, 22:22:00
To racja. U mnie na przykład dzieje się tak gdy zadania mi powierzone zaczynam traktować z tak śmiertelną powagą, że muszę co chwila sprawdzać, czy ktoś coś odpisał, coś się wokół danej sprawy dzieje. Niby z jednej strony dobre, ale od pewnego momentu staje się to odruchem niezdrowym, wręcz nie do wytrzymania. Tak jest, nie ma co się wstydzić tylko o takich problemach mówić otwarcie.

