Bialenia "wirtualną Jugosławią"?
#1
Zauważyłem, że ostatnio modne się stało prowadzenie dyskusji na Uniwersytecie Bialeńskim, tak więc i ja postanawiam opublikować tutaj swoje przemyślenia...

Zapewne wielu z Nas zna historię (realowej) Jugosławii, państwa federacyjnego, które stopniowo zaczęło się rozpadać z powodu wewnętrznych konfliktów na tle narodowościowym oraz religijnym (Chorwacja - katolicy, Serbowie - prawosławni, Bośniacy - muzułmanie). Nie wykluczona jest ingerencja państw zewnętrznych. Nie będę się tutaj wgłębiać w genezę końca Jugosławii, gdyż nie o to chodzi...

Przede wszystkim jesteśmy świadkami obecnie rozpadającej się "ederacyjności" Republiki Bialeńskiej. Ruchy nacjonalistyczne, bądź ruchy dążące "bastionunizmu" spowodowały odwrócenie się dotychczasowych partnerów przeciwko Bialenii. Wszakże sytuacja ta nie szkodzi samej Bialenii, pokazuje jednak, że polski mikroświat nie jest przygotowany na ideę zjednoczenia. I tu się w pełni zgadzam ze stwierdzeniem, że w końcu na szachownicy zostaną wyłącznie 3 największe organizmy (oraz ich ewentualne satelity).

W dniu dzisiejszym Bialenia straciła oficjalnie ostatnią "satelitę" w postaci Brodrii. Piszę swoje przemyślenia tuż po wygłoszeniu listu carskiego, stąd nie wiem, jaka będzie reakcja ludności na taki odzew. Chodzą słuchy, że władza Iwana jest nielegalna, choć spotkała się z przyjęciem ludu. Tak więc jeszcze może wszystko się zmienić, i Brodria ewentualnie skończy jako autonomia.

Ale już chyba poruszałem tę tematykę na forum.

Pozdrawiam i zachęcam do dyskusji
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Bialenia "wirtualną Jugosławią"? - przez Hewret von Thorn - 02.02.2017, 17:29:49



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości