06.02.2017, 10:14:48
Cytat:pomysł reaktywacji OPM z niezrozumiałych dla mnie przyczyn wciąż trafia na mur
Jako były sekretarz generalny OPM powiem tak:
- po pierwsze, dawny OPM miał poważne błędy i braki. Stworzony przez 3 wielkie mocarstwa ówczesne - Sarmację, Dreamland i Scholandię - był bardzo ociężałą strukturą. Głosowania trwały tygodniami, bo tylko kilka mikronacji było wystarczająco dużych, by być w OPM aktywnymi i pojawiać się codziennie. A np. Dreamland starał się wyśrubowywać standardy tak, że konwencja o stopniach i tytułach naukowych była nie do wypełnienia przez 90% mikronacji. SG OPM nie mógł nikomu niczego kazać, to była praca jak pływanie w - bo ja wiem? - kisielu. Minimalne uprawnienia, a duża odpowiedzialność.
- po drugie istnieje mit, że OPM chciał komuś coś narzucać, dyktować i kazać. Otóż: chcieć może i chciał (zwłąszcza wielkie mocarstwa!), ale nie miał jak (patrz powyżej). Kilka osób się obraziło, bo ich państwa albo nie zostały (w głosowaniu!) przyjęte do OPM, albo też te osoby zostały skrytykowane przez innych.
Wg. mnie w obecnej sytuacji, pomimo dzielących nas różnic, pomimo tego, że jedni nie lubią drugich, a drudzy trzecich - przydałaby się nowa struktura w wersji OPM light.
Ale to jest więcej niż trudne.
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.

