13.02.2017, 14:09:09
Nie zmienia to faktu, że ja też byłam, a członkiem rodziny jestem po dziś dzień. Tak samo Tomasz.
Porozumienie, jak najbardziej, tylko dlaczego cały czas unikasz merytorycznej dyskusji?
PS: Mówiąc o porozumieniu, nie możemy jednakże zapominać, że konsekwencje karne wobec Ciebie powinny być wyegzekwowane.
Porozumienie, jak najbardziej, tylko dlaczego cały czas unikasz merytorycznej dyskusji?
PS: Mówiąc o porozumieniu, nie możemy jednakże zapominać, że konsekwencje karne wobec Ciebie powinny być wyegzekwowane.
