Projekt ustawy o zmianie ustawy o tytułach szlacheckich i Kodeksu Cywilnego
#10
Cytat:Cóż, ze swojej strony dziękuję Maciejkowi za to, że mnie tak chwaly. Gdyby nie było Twoich decyzji to nic by nie było. Właściwie dyskutujemy tu głównie nad sprawami nazewnictwa, stąd jego będą dotyczyły moje drobne uwagi. Jak wiecie jestem raczej zwolennikiem reform w zakresie najwyższych godności, bo jak powtarzałem wielokrotnie: grandem to może być każdy iberyjski hrabia, parem brytyjski baron, a elektorami w republice jesteśmy my wszyscy. Lorda się nie czepiam ze względu na sentyment do dzieł G. R. R. Martina. Kiedyś optowałem za systemem grecko-bizantyńskim, ostatnio opracowałem taką listę:
Jestem dość mocno przywiązany do starej sterty tytułów (a jak wiadomo, w tym zakresie tradycja jest kwestią bardzo istotną), ale możemy potraktować tę listę jako poprawkę.

Cytat:Zamiana przodownika na stachanowca nie jest zła, chociaż mi się bardziej podoba moja wersja. Zawsze może być też brygadzista, ale jednak przodownik był w nomenklaturze komunistycznej swego rodzaju tytułem honorowym, odpowiednikiem rycerskiego, jakkolwiek to nie zabrzmi.
Jak mówiłem, możemy wszystko poprzestawiać - chciałbym jednak wpierw wiedzieć, co cała reszta sądzi.

Cytat:Nazwy lenn podobają mi się, chociaż sugeruję wykorzystanie też takich terminów, jak "kolektyw", "zjednoczenie", "spółdzielnia" (ostatnio czytałem, że w Związku Radzieckim rejestrowano tak klasztory xD), ""powszechne zjednoczenie", "kombinat" i "zrzeszenie". Tyle ode mnie, forsować niczego nie zamierzam.
Przyjąłem, jakoś dzisiaj wieczorkiem pozmieniam, ile się da. I tak zresztą muszę zgłosić autopoprawkę w jednej kwestii, która, jak mi się wydaje, wymaga troszkę większego doprecyzowania.

Cytat:Nie rozumiem tytułów komunistycznych. Po cholerę one?
Znalazły się tu z tego względu, że w moim odczuciu, co zresztą w treści tej poprawki widać, swarzyzmem bialeńskim nasiąkniętym, folwarki stanowią państwową formę wyróżnienia za pracę na rzecz RB. Mieliśmy już cztery, jeżeli dobrze liczę, przypadki wyrzekania się tej nagrody nie ze względu na brak poszanowania dla samego wyróżnienia, a z uwagi na to, że nie przystawało to danej osobie pod względem ideologicznym. Jest to sprzeczność z zakresu honorowego, poruszanego przez tę ustawę, więc pomyślałem, że dobrze by było pójść takim ludziom na rękę i pozwolić im cieszyć się z bycia docenianym przez Bialenię bez potrzeby rezygnowania z własnych poglądów.
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości