14.03.2017, 23:03:12
Myślę, że tak.
Ja sam raczej nie byłbym zainteresowany aktywnym działaniem w Radzie Przyjaźni, bo jak się skupiam na wszystkim, to nic mi nie idzie, ale chętnie opracuję wszystkie podstawowe uchwały, żeby zacząć wypełniać traktatowe założenia. Także ewentualnie mogę być chętny na zostanie delegatem prezydenckim na tę 6-tygodniową kadencję, żeby pomysł swój dokończyć i wypuścić w świat. Ale gdyby był inny, bardziej aktywny zainteresowany, to po prostu te projekty uchwał podeślę jakiemuś członkowi Rady, może się przydadzą.
Ja sam raczej nie byłbym zainteresowany aktywnym działaniem w Radzie Przyjaźni, bo jak się skupiam na wszystkim, to nic mi nie idzie, ale chętnie opracuję wszystkie podstawowe uchwały, żeby zacząć wypełniać traktatowe założenia. Także ewentualnie mogę być chętny na zostanie delegatem prezydenckim na tę 6-tygodniową kadencję, żeby pomysł swój dokończyć i wypuścić w świat. Ale gdyby był inny, bardziej aktywny zainteresowany, to po prostu te projekty uchwał podeślę jakiemuś członkowi Rady, może się przydadzą.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
