16.03.2017, 23:47:18
Zarysowuje mi się pewna koncepcja. Pierwsza część odbywałaby się w XVIII wieku. Brodryjski car (imię do ustalenia, może Sergiusz?) osobiście uczestniczy w kolonizacji północno-wschodniej Bałmucji (przyznam się bez bicia, że nie znam nazwy półwyspu na północ od Wostogradu, a mam go na myśli), walcząc z barbarzyńskimi tubylcami. Oczywiście to się bardzo mocno rozbuduje, opisując dokładnie brodryjską duszę, samą postać cara, podziały społeczne, religijność.
Druga część odbywałaby się już w naszych czasach. Aleksandra po śmierci męża, pierwszego Cara odrestaurowanej monarchicznej Brodrii, pogrążona w żałobie siedzi na tronie w jego gabinecie. Natrafia na XVIII-wieczne kroniki i pod wpływem lektury o bohaterstwie Sergiusz postanawia przywrócić Brodrii chwałę i potęgę.
Druga część odbywałaby się już w naszych czasach. Aleksandra po śmierci męża, pierwszego Cara odrestaurowanej monarchicznej Brodrii, pogrążona w żałobie siedzi na tronie w jego gabinecie. Natrafia na XVIII-wieczne kroniki i pod wpływem lektury o bohaterstwie Sergiusz postanawia przywrócić Brodrii chwałę i potęgę.


