26.03.2017, 16:59:44
Rodacy!
W obecnych dniach obchodzimy piątą rocznicę Wielkiego Powstania Marcowego.
Powstania, które było i jest bezprecedensowym wydarzeniem w skali Pollinu.
Powstania, które de facto stało się fundamentem dla Republiki Bialeńskiej, naszej najdroższej i najsłodszej Ojczyzny.
Jednakże, w tym roku, odczuwamy nostalgię i smutek... Aktywność oscyluje w obecnych dniach w granicach zera. Obchodów praktycznie nie było, a przecież mamy w pamięci, że w poprzednich latach świętowaliśmy nie tylko przez jeden dzień, ale przez kilka dni, głosząc pamięć Powstania. A dzisiaj? Poza nielicznymi wyjątkami, Powstanie nie jest należycie upamiętniane.
Nie zarzucam tutaj jednak nikomu złej woli, bo powód jest inny, niż celowe zaniedbywanie pamięci Powstania.
Otóż, stańmy w prawdzie. Ojczyzna nasza przechodzi być może największy w swoich dziejach kryzys aktywności, a jego kwintesencją jest sprawa Obchodów.
Musimy sobie zdać sprawę, że należy ratować sytuację, póki nie jest za późno.
Mam nadzieję, że problemy miną i razem podniesiemy Bialenię.
W obecnych dniach obchodzimy piątą rocznicę Wielkiego Powstania Marcowego.
Powstania, które było i jest bezprecedensowym wydarzeniem w skali Pollinu.
Powstania, które de facto stało się fundamentem dla Republiki Bialeńskiej, naszej najdroższej i najsłodszej Ojczyzny.
Jednakże, w tym roku, odczuwamy nostalgię i smutek... Aktywność oscyluje w obecnych dniach w granicach zera. Obchodów praktycznie nie było, a przecież mamy w pamięci, że w poprzednich latach świętowaliśmy nie tylko przez jeden dzień, ale przez kilka dni, głosząc pamięć Powstania. A dzisiaj? Poza nielicznymi wyjątkami, Powstanie nie jest należycie upamiętniane.
Nie zarzucam tutaj jednak nikomu złej woli, bo powód jest inny, niż celowe zaniedbywanie pamięci Powstania.
Otóż, stańmy w prawdzie. Ojczyzna nasza przechodzi być może największy w swoich dziejach kryzys aktywności, a jego kwintesencją jest sprawa Obchodów.
Musimy sobie zdać sprawę, że należy ratować sytuację, póki nie jest za późno.
Mam nadzieję, że problemy miną i razem podniesiemy Bialenię.
