27.03.2017, 22:02:32
Ja nie miałem na myśli "przyłączania", a jedynie dobrowolną współpracę na równych zasadach. Ale nie wiem co miała na myśli Aleksandra, więc nie mogę za nią odpowiedzieć. Jeśli rzeczywiście miały to być inkorporacje, to nie popieram, bo to prędzej czy później prowadzi do czegoś złego i już lepiej działać mniej aktywnie.
Nawet do Amicitii moglibyśmy się przyłączyć.
Nawet do Amicitii moglibyśmy się przyłączyć.


