07.04.2017, 18:35:49
Katechon już tu był. I my go uśmierciliśmy! Jak pocieszymy się, mordercy nad mordercami? To, co świat dotychczas posiadał jako najświętsze i wszechmocne, wykrwawiło się pod naszymi nożami – kto zmyje z nas tę krew?
|
W oczekiwaniu na Katechona
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
| Wiadomości w tym wątku |
|
W oczekiwaniu na Katechona - przez Alberto Carlos de Médici y Zep - 07.04.2017, 10:53:45
|