Co z tą Brodrią?
#1
Brodria Hasselandzka zbyt dobrze sobie nie radzi, ale w Brodrii Aleksandryjskiej jest jeszcze większy marazm. W obecnej sytuacji geopolitycznej nie możemy sobie pozwolić na taki kryzys, jeśli chcemy utrzymać się przy życiu. Dlatego pytam Carycę, co zamierza z tym zrobić? Czy zamierza sprawować władzę, czy raczej myśli o abdykacji?
Przede wszystkim trzeba zinterpretować, jak rozumieć następujący przepis Aktu Pokoju:

Cytat:Władcy dwóch stron brodryjskich podpisujący niniejszy Akt Pokoju, będą następcami tronu strony przeciwnej. Czyni się tak, aby w przypadku abdykacji jednego z władców, dokonało się zjednoczenie ziem Najjaśniejszego Carstwa Brodryjskiego.

Nie jest napisane, że np. w przypadku abdykacji Aleksandry, Brodria Południowa zostaje włączona do Brodrii Północnej, a jedynie, że Iwan uzyska koronę. Czy "zjednoczenie ziem Najjaśniejszego Carstwa Brodyjskiego" oznacza zatem powołanie nowego bytu państwowego, osobnego od separatystycznych Brodrii? Przede wszystkim, czy zjednoczona Brodria byłaby jednocześnie skonfederowana z Hasselandem i stowarzyszona z Brodrią? :o
Korzystając z okresu rozprężenia spowodowanego przejęciem władzy w Bialenii przez frakcję silnie umiarkowaną warto rozważyć tę kwestię, żeby w późniejszym okresie nie doszło do ponownej eskalacji konfliktu.

Osobiście uważam, ale mówię to tylko jako osoba prywatna, a nie bialeński polityk lub brodryjski Car-Małżonek, że Bialenia w przypadku abdykacji Aleksandry mogłaby zaakceptować skonfederowanie Zjednoczonej Brodrii z Hasselandem, pod warunkiem podpisania specjalnej umowy bialeńsko-brodryjskiej za zgodzą hasselandzką, zakładającą przyjacielskie stosunki oraz brak pośrednictwa Hasselandu w stosunkach między państwami. Wyeliminowałoby to ostatnią już chyba zadrę w relacjach dawnego BiaBroHasu.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Co z tą Brodrią? - przez AndrzejSwarzewski - 22.04.2017, 09:15:33



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości