Ekscelencjo Prezydencie @"Ametyst Faradobus",
Wasza Carska Wysokość @"Aleksandra Dostojewska",
Bialeńczycy i Brodryjczycy.
Traktat stowarzyszeniowy Bialenii z Brodrią wszedł w życie 25 marca - ponad rok temu. Od tego czasu Bialenia miała kilku Prezydentów, Carycą wciąż pozostaje Aleksandra. Kompletnie nic nie ruszyło jednak w kwestii Wysp Przyjaźni. A szkoda, bo to ciekawe miejsce, którym można w równie ciekawy sposób zarządzać.
Jako że jestem autorem aktualnie obowiązującego układu, pomysł na nasz archipelag miałem od samego początku - gdybym nie miał, nie poświęciłbym mu osobnego rozdziału w traktacie. Miałem zamiar zaproponować m.in. pełną fabularyzację terytorium Wysp. Chciałem uczynić je miejscem, które nie będzie skupiało się na walkach politycznych, prawodawstwie czy nawet gospodarce. W swojej głowie widziałem archipelag jako zakątek Pollinu, gdzie kwitnęłaby kultura, fabuła; w którym organizowane byłyby międzynarodowe eventy, wydarzenia, konkursy. Pola elizejskie mikroświata. Niezobowiązująca kawiarenka dla jego mieszkańców.
W związku z tym, że ze strony zarówno Republiki Bialeńskiej, jak i Brodrii Południowej nie widzę żadnego zainteresowania Wyspami Przyjaźni, zwracam się do Waszej Ekscelencji Prezydenta, Waszej Carskiej Mości oraz Narodów Bialenii i Brodrii o wyrażenie zgody na przekazanie mi Wysp pod opiekę - broń Boże dyktatorską. Chciałbym prosić o ustalenie konkretnego, niedużego okresu czasu, w jakim zobowiązany będę uczynić z Wysp Eden polskiego mikroświata. Oczywiście nie mógłbym zapomnieć przy tym o Republice oraz Carstwie, ponieważ są nieodłączną historią Wysp Przyjaźni - dlatego też już w tym momencie mógłbym zadeklarować władzom obu państw udział w rządzeniu niepodległym archipelagiem.
Moja wizja to Triumwirat Wysp Przyjaźni - monarchia parlamentarna, choć "parlamentarna" to za dużo powiedziane. Deputowanymi mogliby być praktycznie wszyscy obywatele, więc byłaby to władza ludu - jednak "monarchia ludowa" nie brzmi zbyt zachęcająco i błędnie wskazuje na powiązania z socjalizmem.
Triumwirat - a więc trzech władców. Proponuję każdorazowo Prezydentowi Republiki Bialeńskiej i Carowi Carstwa Brodrii Południowej urząd współksięcia, co pozwoli im zachować realny wpływ na Wyspy.
Jeśli moja propozycja spotka się z uznaniem - na co bardzo liczę - prosiłbym także o ocenę tego projektu traktatu zmieniającego układ stowarzyszeniowy. Dzięki niemu będę mógł od razu wziąć się do pracy.
Kochani, pomóżcie uczynić Wyspy pięknym miejscem!
Wasza Carska Wysokość @"Aleksandra Dostojewska",
Bialeńczycy i Brodryjczycy.
Traktat stowarzyszeniowy Bialenii z Brodrią wszedł w życie 25 marca - ponad rok temu. Od tego czasu Bialenia miała kilku Prezydentów, Carycą wciąż pozostaje Aleksandra. Kompletnie nic nie ruszyło jednak w kwestii Wysp Przyjaźni. A szkoda, bo to ciekawe miejsce, którym można w równie ciekawy sposób zarządzać.
Jako że jestem autorem aktualnie obowiązującego układu, pomysł na nasz archipelag miałem od samego początku - gdybym nie miał, nie poświęciłbym mu osobnego rozdziału w traktacie. Miałem zamiar zaproponować m.in. pełną fabularyzację terytorium Wysp. Chciałem uczynić je miejscem, które nie będzie skupiało się na walkach politycznych, prawodawstwie czy nawet gospodarce. W swojej głowie widziałem archipelag jako zakątek Pollinu, gdzie kwitnęłaby kultura, fabuła; w którym organizowane byłyby międzynarodowe eventy, wydarzenia, konkursy. Pola elizejskie mikroświata. Niezobowiązująca kawiarenka dla jego mieszkańców.
W związku z tym, że ze strony zarówno Republiki Bialeńskiej, jak i Brodrii Południowej nie widzę żadnego zainteresowania Wyspami Przyjaźni, zwracam się do Waszej Ekscelencji Prezydenta, Waszej Carskiej Mości oraz Narodów Bialenii i Brodrii o wyrażenie zgody na przekazanie mi Wysp pod opiekę - broń Boże dyktatorską. Chciałbym prosić o ustalenie konkretnego, niedużego okresu czasu, w jakim zobowiązany będę uczynić z Wysp Eden polskiego mikroświata. Oczywiście nie mógłbym zapomnieć przy tym o Republice oraz Carstwie, ponieważ są nieodłączną historią Wysp Przyjaźni - dlatego też już w tym momencie mógłbym zadeklarować władzom obu państw udział w rządzeniu niepodległym archipelagiem.
Moja wizja to Triumwirat Wysp Przyjaźni - monarchia parlamentarna, choć "parlamentarna" to za dużo powiedziane. Deputowanymi mogliby być praktycznie wszyscy obywatele, więc byłaby to władza ludu - jednak "monarchia ludowa" nie brzmi zbyt zachęcająco i błędnie wskazuje na powiązania z socjalizmem.
Triumwirat - a więc trzech władców. Proponuję każdorazowo Prezydentowi Republiki Bialeńskiej i Carowi Carstwa Brodrii Południowej urząd współksięcia, co pozwoli im zachować realny wpływ na Wyspy.
Jeśli moja propozycja spotka się z uznaniem - na co bardzo liczę - prosiłbym także o ocenę tego projektu traktatu zmieniającego układ stowarzyszeniowy. Dzięki niemu będę mógł od razu wziąć się do pracy.
Cytat:Traktat o Wyspach Przyjaźni
z dnia xxx
Wysokie Układające się Strony
Republika Bialeńska
reprezentowana przez Prezydenta Republiki Bialeńskiej Ametysta Faradobusa
oraz
Carstwo Brodrii Południowej
reprezentowane przez Jej Carską Wysokość Aleksandrę Izabellę Dostojewską-Swarzewską
p o s t a n a w i a j ą , co następuje:
Artykuł 1.
W Traktacie Stowarzyszeniowym z Carstwem Brodrii Południowej uchylić:
a) art. 10 Traktatu;
b) art. 11 Traktatu;
c) art. 12 Traktatu;
d) art. 14 Traktatu;
e) art. 19 Traktatu;
f) lit. c w art. 17 Traktatu;
g) ust. 2 w art. 21 Traktatu.
Artykuł 2.
1. Nadać art. 13 Traktatu Stowarzyszeniowego z Carstwem Brodrii Południowej brzmienie:
Cytat:1. Strony powołują Radę Przyjaźni Bialeńsko-Brodryjskiej, zwaną dalej Radą.
2. Zaleca się Radzie podejmowanie wszelkich możliwych działań zmierzających do pogłębienia przyjaźni i współpracy bialeńsko-brodryjskiej oraz nadaje się jej prawo podejmowania uchwał w tej dziedzinie.
2. Nadać art. 18 ust. 2 Traktatu Stowarzyszeniowego z Carstwem Brodrii Południowej brzmienie:
Cytat:Uchwały Rady stają się obowiązujące w momencie podpisania ich przez Przewodniczącego.
Artykuł 3.
1. Zobowiązać Tadeusza Krasnodębskiego do wprowadzenia w ciągu maksymalnie jednego miesiąca na terytorium Wysp Przyjaźni suwerennego państwa o nazwie: Triumwirat Wysp Przyjaźni z uwzględnieniem udziału Republiki Bialeńskiej oraz Carstwa Brodrii Południowej w sprawowaniu władzy.
2. Na czas wprowadzania Triumwiratu Wysp Przyjaźni, oddać terytorium Wysp Przyjaźni pod dzierżawę i opiekę Tadeusza Krasnodębskiego.
3. Uznać państwowość Triumwiratu Wysp Przyjaźni w momencie jego proklamowania przez Tadeusza Krasnodębskiego.
4. Zrzec się praw i roszczeń wobec terytorium Wysp Przyjaźni.
Artykuł 4.
Niniejszy Traktat wchodzi w życie w momencie jego ratyfikacji przez obie ze Stron.
Kochani, pomóżcie uczynić Wyspy pięknym miejscem!
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
