26.12.2013, 22:53:06
Cytat:Wywiad akurat nie będzie zbyt często próbował - przy częstym pisaniu jest zbyt duże ryzyko wykrycia, skąd dany szpieg pochodzi.Cóż, do tego byłby potrzebny kontrwywiad. Nie wiem czy jest on w granicach naszych możliwości, skoro pojęcie takie praktycznie w mikronacjach nie występuje. Owszem, najlepszy sarmacki MSZ Michael von Lichtenstein otrzymywał informacje o szpiegach, którzy grasowali w Sarmacji, ale była to zasługa jego dyplomacji, a nie kontrwywiadu.
N.N


