25.05.2014, 10:33:22
Ja nie widzę sprzeczności pomiędzy republikańskim systemem władzy, a honorowymi tytułami szlacheckimi. W pewnej cebulowej republice w realu honorowo nadaje się tytuły profesora osobom bez matury, ale to chyba nie jest dobra droga dla uhonorowania całokształtu?
A nadania w ogóle nie rodzą skutków w sferze publicznej/państwowej i to odróżnia je od ich monarchofaszystowskich odpowiedników, których posiadacze roszczą sobie prawa do większej ilości głosów w wyborach.
A nadania w ogóle nie rodzą skutków w sferze publicznej/państwowej i to odróżnia je od ich monarchofaszystowskich odpowiedników, których posiadacze roszczą sobie prawa do większej ilości głosów w wyborach.
N.N


