26.05.2014, 18:27:28
Informacja tragiczna, jednakże moim zdaniem decyzja podjęta pochopnie. Od wirtualnego świata jeszcze nikt kto się mocno zangażował, do końca się nie uwolnił na dłuższy czas. Dlatego liczę, że powrócisz.
Tematy polityczne zostały zakończone. Być może rzeczywiście przesadziłem z ogłoszeniem żałoby narodowej, jednakże nie widzę tutaj żadnego powodu do buntu. Komunistyczny Wandystan po ogłoszeniu żałoby po proamerykańskim, antykomunistycznym Janie Pawle II jakoś nie spotkał się z takim oburzeniem społecznym, jak demokratyczna, narracyjnie lewicowa Bialenia po ogłoszeniu żałoby na cześć lewicowego generała.
Jak już mówiłem, liczę, że do nas powrócisz. Jesteś nierozłączną częścią Bialenii. Długi czas razem z nami budowałeś Bialenię i jestem zdania, że nie możesz ot tak opuścić swojego dzieła.
W każdym społeczeństwie bywają chwile łatwe i trudne. W chwilach oczywistych wyborów, sukcesu nie trudno trwać przy swoim narodzie. Trudniej, gdy społeczeństwo jest podzielone i nic nie jest czarno-białe. Liczę, że przemyślisz decyzję i do nas powrócisz jak najbardziej, albo gdy ochłoniesz.
Więcej dyskusji o świecie realnym postaramy się unikać.
Tematy polityczne zostały zakończone. Być może rzeczywiście przesadziłem z ogłoszeniem żałoby narodowej, jednakże nie widzę tutaj żadnego powodu do buntu. Komunistyczny Wandystan po ogłoszeniu żałoby po proamerykańskim, antykomunistycznym Janie Pawle II jakoś nie spotkał się z takim oburzeniem społecznym, jak demokratyczna, narracyjnie lewicowa Bialenia po ogłoszeniu żałoby na cześć lewicowego generała.
Jak już mówiłem, liczę, że do nas powrócisz. Jesteś nierozłączną częścią Bialenii. Długi czas razem z nami budowałeś Bialenię i jestem zdania, że nie możesz ot tak opuścić swojego dzieła.
W każdym społeczeństwie bywają chwile łatwe i trudne. W chwilach oczywistych wyborów, sukcesu nie trudno trwać przy swoim narodzie. Trudniej, gdy społeczeństwo jest podzielone i nic nie jest czarno-białe. Liczę, że przemyślisz decyzję i do nas powrócisz jak najbardziej, albo gdy ochłoniesz.
Więcej dyskusji o świecie realnym postaramy się unikać.
N.N


